
W zeszłym roku ten konflikt budził wielkie emocje. Jacek Kurski poszedł na wojnę z włodarzami miasta i ostatecznie doprowadził do tego, że Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu miał się odbyć... w Kielcach. W tym roku ma być już normalnie, 55. KFPP odbędzie się w czerwcu, oczywiście w Opolu.
REKLAMA
Prezes TVP Jacek Kurski w środę oświadczył, że w tym roku festiwal w Opolu odbędzie się ... w Opolu. Niespodzianka? Transmitowany będzie w TVP. Zdziwieni? Artyści będą skakać po scenie i śpiewać w czerwcu. To już brzmi niemal niewiarygodnie... Bo pamiętając spór, jaki toczył się w zeszłym roku, dzisiejsza deklaracja może szokować.
Przypomnijmy, że z 54. KFPP artyści rezygnowali jeden po drugim, a Jacek Kurski upierał się, że to on ma rację w sporze z władzami miasta. Ostatecznie wydawało się, że na placu boju (czyli na scenie) zostanie tylko Jan Pietrzak, a festiwal miał być przeniesiony do Kielc. Opole zerwało umowę z TVP.
Później osiągnięto porozumienie, choć na tyle późno, że organizację imprezy przeniesiono na wrzesień. Pierwszego dnia festiwalu odbył się benefis Jana Pietrzaka, który okazał się całkowitą klapą. Widzowie masowo opuszczali widownię, do końca wytrwało około 200 osób. Nawet Jacek Kurski opuścił amfiteatr wcześniej.
– Zeszłoroczny kontredans wokół festiwalu potraktowaliśmy jako doskonale zorganizowaną przemyślaną akcję promocyjną, która wyszła na dobre wszystkim. Także TVP, która umocniła swoją pozycję na rynku organizatora wielkich widowisk artystycznych – przekonuje dziś Jacek Kurski.
źródło: Centrum Informacji TVP
