
Na profilu Czapkinsa, jak nazywano Tomka Mackiewicza, Anna Solska zamieściła trzy krótkie wpisy. Każdy coraz mocniejszy. W ostatnim pisze, że bezgranicznie dziękuje za pomoc – już nie pierwszy raz.
"W imieniu Dzieci i Tomka, który bardzo chciał zabezpieczyć ich życie i przyszłość. Dać im coś czego sam nie miał, a co bardzo chciał im dać. Swoim wysiłkiem swoją pracą swoimi marzeniami, swoim dziełem, talentem, tym co potrafił, a co było poza materią". Czytaj więcej