Patryk Jaki będzie pierwszą ofiarą wojny podjazdowej między PIS a "ziobrystami"?
Patryk Jaki będzie pierwszą ofiarą wojny podjazdowej między PIS a "ziobrystami"? Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Patryk Jaki nie ukrywa, że chce wystartować w wyborach samorządowych i ubiegać się o stanowisko prezydenta Warszawy. Ten plan może się jednak nie udać z powodu wojny podjazdowej między PIS a "ziobrystami". W efekcie wiceminister Jaki może być pierwszą ofiarą sporów na górze – twierdzi "Fakt".

REKLAMA

Według tabloidu sprawę nakręcili sami politycy "Solidarnej Polski". Politycy PIS oskarżają "Ziobrystów" o to, że przygotowują ataki na premiera Morawieckiego. Próbą zdyskredytowania premiera miała być na przykład próba powiązania afery korupcyjnej w Ciechu z bankiem BZWBK, którym wówczas kierował Morawiecki. Na odpowiedź ze strony PiS nie trzeba było długo czekać.

Jaki jest obwiniany o całe zamieszanie wokół ustawy o IPN. Choć faktycznie jest jego autorstwa, to jak donosi "Fakt", wiceminister był przeciwny zapisom o karze więzienia. Nie ma też żadnego związku z błyskawicznym trybem procedowania ustawy w Parlamencie. To nie wszystko, Jaki jest też obwiniany o to, że to on stał za kontrowersyjną nominacją Ewy Bugały na wysokie stanowisko w Orlenie, która spotkała się z powszechną krytyką, a o samej Bugale mówiło się, że jest nowym Misiewiczem.

Nie można wykluczyć, że walka na górze spowodowana jest zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Patryk Jaki nie ukrywa, że chce startować i ubiegać się o urząd prezydenta Warszawy. PiS na tym stanowisku widzi Stanisława Karczewskiego.

źródło: "Fakt"