
Jedna z największych światowych agencji informacyjnych Associated Press szybko poinformowała o zatrzymaniu przez polską policję Władysława Frasyniuka. AP przedstawia Frasyniuka jako bohatera "Solidarności" i ikonę narodową, która w ręce policji trafiła w związku ze sprzeciwem wobec demonstracji prorządowej.
REKLAMA
AP opisuje zatrzymanie i skucie w kajdanki Władysława Frasyniuka w jego domu. Agencja informuje, że 63-letni Frasyniuk jest w Polsce ikoną narodową, a kłopoty z policją ma przez to, iż uważa, że obecna władza niszczy demokrację. Czyli to, o co on walczył w latach 80-tych jako czołowy działacz Solidarności. AP zauważa też, że Frasyniuk odmówił składania zeznań prokuratorom, gdyż nie rozmawia się z "opresyjną siłą", tylko walczy o jej usunięcie.
Władysław Frasyniuk w środę kilka minut po godz. 6:00 został zatrzymany przez policję. Został zakuty w kajdanki i wyprowadzony z domu na oczach żony. Legendarnego opozycjonistę zawieziono na przesłuchanie, które trwało 10 minut. Frasyniukowi postawiono zarzut czynnej napaści na policjantów i wypuszczono. – Atmosfera była miła. Oni wszyscy mają poczucie, że uczestniczą w teatrzyku – komentował już po fakcie.
Zatrzymanie legendarnego opozycjonisty z czasów PRL miało związek z tym, że ten odmawiał stawienia się w prokuraturze dobrowolnie i nie odpowiadał na wezwania. Wobec Frasyniuka wszczęto wcześniej śledztwo prokuratorskie. Chodzi o rzekomą napaść na policjanta, której Frasyniuk dopuścił się, kiedy... został wyniesiony z Krakowskiego Przedmieścia przez policję. Obrazki z tamtego wydarzenia również obiegły cały świat.
źródło: Associated Press
