
W sprawie najnowszej edycji "Tańca z Gwiazdami" w Polsacie raz po raz wypływają jakieś rewelacje. Można odnieść wrażenie, iż producenci robią wiele, aby podgrzać atmosferę wokół programu, zanim ukaże się on na antenie. Co chwilę bowiem pojawiają się jakieś doniesienia o tym, kto ma wystąpić lub o tym, kto jednak nie zatańczy lub nie poprowadzi show.
Od stycznia wiadomo, że ze względu na problemy ze zdrowiem tym razem na ekranie w loży jurorów "Tańca z Gwiazdami" nie zasiądzie Beata Tyszkiewicz. Po paru dniach tabloidy doniosły, że nową oceniającą tancerzy zostanie Grażyna Szapołowska. Aktorka jednak zaprzeczyła tym informacjom. Program startuje już w marcu – a zatem powinno być już jasne, kto zastąpi Beatę Tyszkiewicz.
Serwis plejada.pl twierdzi, że tą osobą będzie tancerz z Włoch Stefano Terrazzino, który w "Tańcu z Gwiazdami" występował wielokrotnie, partnerując m.in. Kasi Tusk, Agacie Kuleszy, Justynie Steczkowskiej czy Kindze Rusin; dwukrotnie triumfował w tym programie. Przed trzema tygodniami Terrazzino ogłosił (urzekającą polszczyzną), że to koniec jego występów w "TzG" w charakterze tancerza. Ale jako juror? Czemu nie!
Im bliżej emisji "Tańca z gwiazdami", tym więcej rewelacji o tym, kto się pojawi na ekranie lub kogo nie będzie. Zabraknie m.in. dwóch tancerek, które odmówiły występów z Popkiem. Nie zabraknie zaś Krzysztofa Ibisza, choć showman prawdopodobnie pojawi się w tym programie tym razem nie jako prowadzący lecz jako uczestnik. Kto zatem poprowadzi "TzG"? Wkrótce zapewne należy się spodziewać kolejnych przecieków.
źródło: plejada.pl