
Wybory samorządowe już jesienią i dla polityków teraz jest czas intensywnych przygotowań. Znamy już pomysły na kampanię PO i Nowoczesnej. Jedno można powiedzieć o ich haśle - zdecydowanie nie grzeszy oryginalnością.
REKLAMA
W taki sposób, droga opozycjo, nie dacie rady skutecznie walczyć z Prawem i Sprawiedliwością. PO i Nowoczesna ogłosiły hasło, z którym zamierzają iść do wyborów samorządowych. Zgodnie z nim opozycja ma być "bliżej ludzi". Jednak - jak zauważyli dziennikarze portalu 300polityka.pl - już wcześniej inna partia skorzystała z tego hasła. Był to... PiS. Ciekawe, jak zareaguje na to "dobra zmiana".
Dokładnie z takim hasłem szedł PiS do wyborów samorządowych w 2006 roku. Z tego powodu portal słusznie stwierdza, że opozycji będzie trudno wykupić domenę "blizejludzi.pl", bo cały czas znajduje się tam archiwalny serwis wyborczy partii.
"Dzisiaj rozpoczynamy kampanię bliżej ludzi, która ma spowodować, aby Prawo i Sprawiedliwość jeszcze bardziej angażowało się w zwykłe, codzienne ludzkie sprawy. Chodzi o to, aby w Polsce nastał taki porządek społeczny, w którym dobrym będzie dobrze, a złym – źle. Ta kampania ma doprowadzić do tego, abyśmy nigdy nie znajdowali się w takiej sytuacji, że człowiek uczciwy pozostaje sam, bez pomocy" – możemy przeczytać na stronie. Co więcej, na stronie PiS wciąż są dostępne banery reklamowe do wklejenia na stronę z hasłem "Bliżej ludzi".
Kiedy wybory samorządowe?
Przypomnijmy, że głosowanie odbędzie się na jesieni 2018 roku. Trzy terminy są brane pod uwagę: 21 i 28 października oraz 4 listopada. Dokładną datę wskaże premier Mateusz Morawiecki. W czasie głosowania mieszkańcy wybiorą lokalne władze, czyli prezydentów miast, rady gmin/miast i rady sejmików wojewódzkich. Póki co PKW zwraca uwagę na bałagan w przepisach i brak pieniędzy. A ile brakuje? Według PKW aż 142 mln złotych.
Przypomnijmy, że głosowanie odbędzie się na jesieni 2018 roku. Trzy terminy są brane pod uwagę: 21 i 28 października oraz 4 listopada. Dokładną datę wskaże premier Mateusz Morawiecki. W czasie głosowania mieszkańcy wybiorą lokalne władze, czyli prezydentów miast, rady gmin/miast i rady sejmików wojewódzkich. Póki co PKW zwraca uwagę na bałagan w przepisach i brak pieniędzy. A ile brakuje? Według PKW aż 142 mln złotych.
źródło: 300polityka.pl
