Nadchodzi kres kariery rodzin smoleńskich? "Fakt": przyszłość Gosiewskiej wisi na włosku

Europosłanka Beata Gosiewska może pożegnać się ze swoim stanowiskiem w przyszłym roku.
Europosłanka Beata Gosiewska może pożegnać się ze swoim stanowiskiem w przyszłym roku. Fot. Michal Walczak / Agencja Gazeta
Europosłanka Beata Gosiewska może pożegnać się ze swoją posadą – twierdzi dziennik "Fakt". Według tabloidu wdowa po Przemysławie Gosiewskim ma mizerne szanse na to, by ponownie znaleźć się na partyjnych listach wyborczych do Parlamentu Europejskiego. Politycy Prawa i Sprawiedliwości - jak pisze dziennik - wyrażają coraz większe niezadowolenie odnośnie jej pracy.

Mimo iż pozostał jeszcze rok do wyborów do Parlamentu Europejskiego, to władze PiS już deliberują nad tym, kto ma się znaleźć w składzie delegacji partii do Strasburga. Jak donosi "Fakt", na listach wyborczych może zabraknąć miejsca dla Beaty Gosiewskiej, wdowy po wicepremierze Przemysławie Gosiewskim, który zginął w katastrofie w Smoleńsku.

Nieefektywna europosłanka
Gosiewska trafiła do Parlamentu Europejskiego dzięki wystawianiu na listach wyborczych Prawa i Sprawiedliwości członków rodzin osób z katastrofy smoleńskiej. Jednak posłowie zaczynają śmielej przyznawać, że była to błędna decyzja, bowiem Gosiewska się po prostu nie sprawdza na swojej pozycji. – Ona nie robi nic. Tylko tyle, że przyjeżdża i wyjeżdża – powiedział "Faktowi" anonimowo europoseł PiS. Inny również nie cedził słów: "Gosiewska zachowuje się wręcz tak, jakby jej w delegacji nie było. Do zdjęcia czasem gdzieś stanie. I koniec aktywności".

Rodziny smoleńskie zagrożone?
Sporo głosów wskazuje na to, że członkowie rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej mogą doczekać się swojego kresu także i w Sejmie przy Wiejskiej, bowiem PiS straciło do nich swoją cierpliwość. – Ci nasi smoleńszczycy? W większości to stracone mandaty. Nic nie robią – w taki sposób wyrażał się w rozmowie z "Faktem" jeden z posłów PiS. – Są takie mandaty jak Andrzej Melak czy Jacek Świat. Zmarnowane – przytacza tabloid wypowiedź innego anonimowego posła PiS.


Właśnie tego typu osoby mają pożegnać się z Sejmem w przyszłym roku. Do wyjątków zaliczanych jest niewiele osób, wśród których znajduje się Małgorzata Wasserman, córka Zbigniewa Wassermana, chwalona za swoją pracę jako posłanka i szefowa komisji ds. Amber Gold.

źródło: "fakt.pl"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...