
Długie dni zmagań z przyrodą w terenie, który do tej pory nie został skalany działalnością człowieka. Prawie żadne wsparcie ze strony służb ratowniczych i opieki medycznej. Ciężki, surowy klimat bezludnych pustkowi. Nie, to nie będzie tekst o pierwszych kolonizatorach Marsa. Poznajcie śmiałków, którzy w listopadzie wyruszą do Chile na Patagonian Expedition Race.
Czym jest Patagonian Expedition Race?
Patagonian Expedition Race to ekstremalna wyprawa. Biorące w niej udział drużyny przemierzają krainy i lądy, dotąd nie zbadane przez człowieka. Uczestnicy wyścigu otrzymują minimalne wsparcie podczas przemierzania nieodkrytych terenów południowej Patagonii. Sposoby na przemieszczanie się są bardzo różne: trekking, wspinaczka górska, pływanie kajakiem, jazda rowerami. Prawdziwym wyzwaniem jest jednak nawigacja i odnalezienie się w terenie i na pustkowiach. Drużyny często przemierzają setki kilometrów nie spotykając na swojej drodze żadnych oznak życia. Każda edycja wyścigu ma wyznaczoną niepowtarzalną trasę. 13. edycja Patagonian Expedition Race odbędzie się w dniach 17-30 listopada 2018 w południowej chilijskiej Patagonii, której stolicą jest Punta Arenas. Wyścig odbywa się w formacie wyprawy, gdzie zespoły złożone z czterech zawodników (przynajmniej jeden mężczyzna i jedna kobieta) muszą korzystając z własnych umiejętności nawigacyjnych wyznaczyć trasę wyścigu, która jest prezentowana 24 godziny przed zawodami. Trasę drużyny pokonają na różne sposoby (kajak, trekking, rower górski i/lub inne), w taki sposób aby dotrzeć do mety w maksymalnym terminie 10 dni. Strategia wyścigu, praca zespołowa i umiejętności nawigacyjne są kluczowymi czynnikami do ukończenia Patagonian Expedition Race. Czytaj więcej
By pomóc Kubie
"Poza satysfakcją i ukończeniem wyprawy postanowiliśmy zrobić coś dla innych - pomóc dzieciom weteranów. Nasz wysiłek i pokonane kilometry chcemy zamienić na środki finansowe dla 12 – letniego Jakuba, który w wieku 7 miesięcy w wyniku komplikacji pooperacyjnych na otwartym sercu przeszedł amputacje kończyny dolnej. Od 2 roku Jakub porusza się o protezie. Jego organizm ciągle rośnie a to wymaga ciągłej i systematycznej rehabilitacji. Jakub również wymaga kontroli w wielu poradniach: kardiologicznej, ortopedycznej,okulistycznej i neurologicznej. Obecnie największym jego problemem jest częsta zmiana protez lub ich części, które wpływają na prawidłowy rozwój i naukę chodzenia". Czytaj więcej
