
Śmiercią trójki nastolatek z Tryńczy oraz dwójki ich znajomych mężczyzn, z którymi wspólnie podróżowały daewoo tico, żyła cała Polska. Nastolatki wyszły z domu w drugi dzień świąt, niestety zakończyło się to tragedią. Teraz na jaw wychodzą nowe okoliczności wypadku.
REKLAMA
Podkarpacki portal Nowiny24 podał, że we krwi ofiar wypadku w Tryńczy nie znaleziono narkotyków, dopalaczy ani jakichkolwiek innych środków odurzających. Miały to wykazać wyniki badań toksykologicznych. Wciąż nieznane są jednak dokładne okoliczności wypadku. Nieoficjalnie wiadomo, że daewoo tico, zanim wpadło do rzeki Wisłok, spadło ze skarpy i koziołkowało. Miało też jechać z dużą prędkością, to jednak tylko spekulacje, a nie potwierdzona wersja.
Co wiadomo o wypadku w Tryńczy?
Śledczy wciąż czekają na ekspertyzę biegłego ds. ruchu drogowego, który poda okoliczności wypadku, czyli między innymi przybliżoną prędkość daewoo tico i mechanizm, w wyniku którego auto stoczyło się do rzeki. Wstępne informacje wskazują, że ciała ofiar wypadku w Tryńczy były przemieszane. Żadna z ofiar miała nie doznać poważnych obrażeń, które mogły skutkować zgonem. Wszystkie miały zginąć w wyniku utonięcia.
Śledczy wciąż czekają na ekspertyzę biegłego ds. ruchu drogowego, który poda okoliczności wypadku, czyli między innymi przybliżoną prędkość daewoo tico i mechanizm, w wyniku którego auto stoczyło się do rzeki. Wstępne informacje wskazują, że ciała ofiar wypadku w Tryńczy były przemieszane. Żadna z ofiar miała nie doznać poważnych obrażeń, które mogły skutkować zgonem. Wszystkie miały zginąć w wyniku utonięcia.
Wcześniej ujawniono pierwsze wyniki sekcji zwłok ofiar wypadku z Tryńczy. 24-letni Sławomir G., który najprawdopodobniej prowadził daewoo tico (prokuratura wciąż nie ma pewności, czy to on był kierowcą), miał 1,81 promila alkoholu we krwi, co daje na przykład wypicie około 5-6 butelek piwa.
Polskie prawo dopuszcza tylko 0,2 promila alkoholu we krwi kierowcy, powyżej tej wartości prowadzący pojazd popełnia wykroczenie. Powyżej 0,5 promila kierujący popełnia przestępstwo. Natomiast 27-latek być może wypił podobną ilość alkoholu, co jego kolega, gdyż badania toksykologiczne wykazały, że miał we krwi 1,84 promila alkoholu. Trójka nastolatek miała natomiast być trzeźwa.
źródło: Nowiny24
