Zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.
Zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

Za oknem mróz, na termometrach dziś rano było w Warszawie minus 6 stopni, ale prawdziwe mrozy mają dopiero nadejść. W najbliższych dniach zima pokaże, na co ją stać, meteorolodzy spodziewają się, że temperatury spadną nawet do minus 20 stopni Celsjusza. A dopiero co wieszczono szybką wiosnę.

REKLAMA
Od kilku dni mówi się o nadchodzącym ataku zimy i rzeczywiście, po kilku cieplejszych dniach dziś znów jest mróz za oknem. Ale najgorsze ma dopiero nadejść. W ciągu kilku najbliższych dni temperatury spadną nawet do minus 20 stopni Celsjusza w północno-wschodnich rejonach kraju, co jest zdaniem specjalistów od pogody swego rodzaju anomalią. Ostatni raz w marcu temperatury poniżej minus 10 stopni notowano pięć lat temu, ale wówczas w nocy było "tylko" minus 13 stopni Celsjusza.
Wciąż nie wiadomo, jak długo ten atak zimy potrwa. Może tylko kilka dni, ale w najgorszym scenariuszu niskie temperatury mogą się utrzymać do połowy marca. Pierwsza fala prawdziwie mroźnego powietrza napłynie do Polski już 25 lutego, czemu mają towarzyszyć duże opady śniegu. Meteorolodzy twierdzą, że nie należy się spodziewać wiosny wcześniej niż w połowie przyszłego miesiąca.
Przypomnijmy, że jeszcze niedawno przewidywano, że luty będzie rekordowo ciepły i wiosna przyjdzie bardzo szybko.
źródło: "Fakt"