
Cezary P. znany jako "diler gwiazd" po ty, jak usłyszał prokuratorskie zarzuty, czeka na rozprawę w areszcie, bo nie było go stać na zapłacenie grzywny. Tymczasem śledczy przechodzą do kolejnego etapu postępowania. Przymierzają się do postawienia zarzutów celebrytom, którzy kupowali u dilera narkotyki.
REKLAMA
Cezary P. handlował kokainą, sprzedając ją nawet różnym znanym osobom ze świata show-biznesu. Prokuratura oceniła, że łącznie rozprowadził około 4 kg narkotyku wysokiej jakości – 1 gram sprzedawał za 500 zł. Został zatrzymany, teraz czeka na rozpoczęcie procesu. Nie stać go było na zapłacenie miliona złotych kaucji, więc pozostaje w areszcie. Tymczasem prokuratura zbiera dowody przeciwko celebrytom, którzy kupowali u Cezarego P. narkotyki.
Policja u dilera zabezpieczyła notes z zaszyfrowanymi informacjami na temat klientów. Gdy dało się odczytać zapiski, okazało się, że są wśród nich znani aktorzy i menadżerowie – łącznie około 200 celebrytów. Teraz wszystkim im może zostać postawiony zarzut posiadania narkotyków i wszyscy bez wyjątku mogą mieć poważne problemy. Śledczy powołują się na orzeczenie Sądu Najwyższego z 2011 roku, który stwierdził, że każde posiadanie narkotyków jest czynem zabronionym. I nie ma znaczenia, czy chodzi o małą ilość "na własne potrzeby", czy ilości hurtowe.
źródło: Radio Zet
