Policjanci zaatakowani przez Ukraińców i Gruzinów. Reakcja obcokrajowców na strzały zdumiewa

W Zgierzu doszło do strzelaniny z udziałem policjantów
W Zgierzu doszło do strzelaniny z udziałem policjantów Fot. Justyna Wydra / Agencja Gazeta
Dziś koło Łodzi doszło do strzelaniny. Wszystko rozegrało się po godz. 2.00 w nocy na ul. Rembowskiego w Zgierzu. Patrol, który przejeżdżał ulicą, spostrzegł grupę agresywnych i pijanych mężczyzn. Z pozoru rutynowa interwencja przerodziła się w poważny konflikt między mundurowymi a obcokrajowcami, którymi byli Ukraińcy i Gruzini.

Policjanci chcieli wylegitymować i uspokoić obcokrajowców. Wówczas mężczyźni zaczęli rzucać w nich kamieniami, a nawet płytami chodnikowymi. Dlatego funkcjonariusze oddali strzały ostrzegawcze, które nie dały żadnego skutku. Gruzini i Ukraińcy byli nadal agresywni. Patrolujący ulicę, w obawie o własne bezpieczeństwo, rozpoczęli strzelanie w kierunku napastników. Tak oto oddali łącznie kilkanaście strzałów – podaje "Dziennik Łódzki".

Rzecznik prokuratury okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania

"Kilku prokuratorów pracuje na miejscu zdarzenia, do którego doszło minionej nocy około godziny drugiej, na terenie Zgierza. Po ataku na dwóch policjantów zatrzymana została grupa 13 cudzoziemców".

"Z dotychczasowych ustaleń wynika, że wykonujący czynności służbowe policjanci podjęli próbę wylegitymowania grupy mężczyzn. Ci odmówili i zareagowali agresją. Niebawem w pobliżu pojawili się kolejni mężczyźni włączając się w przebieg zdarzenia. Zaatakowani funkcjonariusze użyli broni służbowej. Trzech mężczyzn posiada rany postrzałowe nóg. Życiu żadnego z nich nie zagraża niebezpieczeństwo. Zatrzymano 13 napastników – to obywatele Gruzji i Ukrainy. Jeden z policjantów doznał obrażeń głowy".

"Trwają intensywne czynności mające na celu odtworzenie przebiegu zdarzenia. Poszukiwani są świadkowie. Bliższe informacje przekazane zostaną po pogłębieniu ustaleń".

Efekt? Trzech mężczyzn zostało postrzelonych i trafiło do szpitala z obrażeniami, które nie zagrażają życiu. W sumie zatrzymano trzynaście osób z Gruzji i Ukrainy. Jak ustalił "Dziennik Łódzki", stróże prawa także odnieśli obrażenia, które nie stanowią zagrożenia dla życia. Jeden z funkcjonariuszy przebywa w szpitalu.

Strzelanina w Zgierzu pokazuje, że mundurowi mają prawo do strzelania w momencie zagrożenia. Nie zawsze jednak z niego korzystają. W Wiszni Małej kilku przestępców próbowało okraść bankomat. Policjanci zainterweniowali, ale zostali zaatakowani bronią palną. Zamiast sięgnąć po własną broń, wyjęli paralizatory. W efekcie jeden z policjantów zginął od kul napastnika, a trzech zostało rannych.

źródło: "Dziennik Łódzki"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...