
– Chcę podkreślić, że powiedziałem premierowi Morawieckiemu, że sytuacja jest bardzo poważna. Dotyczy bezpośrednio polskich interesów, polskiej reputacji i polskiej pozycji w świecie – powiedział Donald Tusk na konferencji w Brukseli, po rozmowie z Mateuszem Morawieckim, oceniając kryzys dyplomatyczny wywołany ustawą o IPN.
REKLAMA
Jak wyraził się Donald Tusk, jest tylko jedna rada: trzeba zrobić wszystko, by zatrzymać dwie fale. – Trzeba zatrzymać tsunami złych opinii o Polsce oraz falę niemądrych i nieprzyzwoitych ekscesów, serię antysemickich wypowiedzi – powiedział Donald Tusk, oceniając kryzys w stosunkach z Izraelem i obecną pozycję Polski w świecie. Zdaniem Tuska obóz rządząc ma wszelkie narzędzia, by to zatrzymać.
– Wszyscy ciężko pracowaliśmy w Polsce nad dobrymi relacjami Polski ze światem zewnętrznym, w tym Izraelem i wspólnotą żydowską. Nie możemy pozwolić, aby ktoś w kilka tygodni zrujnował całą tę robotę – powiedział w Brukseli Donald Tusk.
Po tym jak Andrzej Duda podpisał ustawę o IPN, wywołała ona kryzys w stosunkach z Izraelem, który oskarża nas o falę antysemickich ataków. Centrum Wiesenthala rozważa wydanie rekomendacji na temat ograniczenia podróży Żydów do Polski (chodzi na przykład o wizyty w obozach zagłady).
źródło: Onet
