
Razem tworzyli jedną z najsłynniejszych i najbardziej lubianych par w polskich serialach: małżeństwo Lubiczów. – Taki wielki talent nie dawał sobie rady z chorobą – tak Tomasz Stockinger wspomina w rozmowie z Wirtualną Polską zmarłą Agnieszkę Kotulankę. Znana przede wszystkim z roli w "Klanie" aktorka odeszła we wtorek, ale dopiero dzisiaj o tym dowiedziała się opinia publiczna.
Agnieszka Kotulanka zmarła w wieku 61 lat. Choć miała w swojej karierze wiele ról, to w pamięci widzów zapisze się zapewne jako Krystyna Lubicz z serialu "Klan". Jej serialowy mąż Tomasz Stockinger wspomina w rozmowie z Wirtualną Polską jej talent aktorski, ale i napięte relacje w związku z chorobą alkoholową.
Tomasz Stockinger
Aktor
Między aktorami nieraz dochodziło do konfliktów. Serialowy doktor Lubicz tłumaczył to problemami Agnieszki Kotulanki z alkoholem. Przyznał jednak, że była świetną aktorką. – Nie bez powodu zdobyliśmy taką sympatię Polaków, bardzo dobrze się nam ze sobą grało i było dużo twórczej improwizacji na planie. Uatrakcyjnialiśmy razem to, co było napisane w scenariuszu. Cały czas jednak bolałem nad tym, że taki wielki talent nie dawał sobie rady z chorobą – mówił Stockinger w rozmowie z Wirtualną Polską. Dodajmy, że zmarła aktorka nieraz podejmowała próby walki z nałogiem. Pomagała jej m.in. scenarzystka Ilona Łepkowska.
Źródło: gwiazdy.wp.pl
