Jarosław Wałęsa boi się o zdrowie ojca. Chce, by ojciec zdystansował się od polityki.
Jarosław Wałęsa boi się o zdrowie ojca. Chce, by ojciec zdystansował się od polityki. Bartosz Bańka/Agencja Gazeta

"Boję się, że ojciec rządy PiS przypłaci życiem" – powiedział syn legendy Solidarności w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Jarosław Wałęsa ze względu na zdrowie ojca woli, by ten "zrobił krok w tył" i zdystansował się od bieżącej polityki.

REKLAMA
Jarosława Wałęsę niepokoi zaangażowanie polityczne ojca. Twierdzi, że tato nie ma dystansu do ataków PiS-u. – Chciałbym, żeby ojciec odpuścił sobie politykę i zadbał o zdrowie. Widzę, jak jest atakowany, poniewierany przez PiS i stronników partii za to, że ośmiela się krytykować rządzących – mówi europarlamentarzysta.
– Boję się, że ojciec rządy PiS może przypłacić zdrowiem, a nawet życiem. Proszę go, żeby zrobił krok w tył i zdystansował się od polityki, bo go wykończą – szczerze wyznaje syn Lecha Wałęsy, który odniósł się także do dużej aktywności taty na Facebooku i Twitterze. Zdaniem Jarosława Lech Wałęsa w mediach społecznościowych jest hiperaktywny i to jest dla niego niezdrowe. Europoseł uważa jednak, że ojciec pomimo słabego zdrowia nie zrezygnuje z tej aktywności.
Jarosław Wałęsa chce wrócić do polskiej polityki. Polityk zamierza wystartować w wyborach na prezydenta Gdańska. Krytykuje przy tym obecnego prezydenta miasta, Pawła Adamowicza i uważa, że po tylu latach Gdańsk wymaga zmian.
– Początek słaby. Dwie kadencje były zmarnowane. Patrząc na potencjał Gdańska, z perspektywy czasu, można było zrobić więcej. Po przystąpieniu do UE, napływy funduszy europejskich, organizacja Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w Gdańsku w 2012 r., to wszystko stymulowało rozwój miasta – ocenił Jarosław Wałęsa Pawła Adamowicza w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Parę miesięcy temu Wałęsa junior mówił nieco inaczej – wprawdzie już wtedy nie wykluczał startu w wyborach na prezydenta Gdańska, jednak obecnym władzom miasta oszczędził wówczas krytyki.
źródło: "Rzeczpospolita"