Warszawscy sikhowie dokarmiali potrzebujących pod jedną z hal targowych.
Warszawscy sikhowie dokarmiali potrzebujących pod jedną z hal targowych. Fot. facebook.com/szymon.rogala.1

Ostatnie mrozy przekraczające -15 stopni Celsjusza są trudne nie tylko dla samochodów parkowanych "pod chmurką", ale przede wszystkim dla bezdomnych. W tym trudnym dla nich czasie, na ratunek postanowili ruszyć warszawscy sikhowie, którzy pod jedną z hal targowych w stolicy, rozdawali potrzebującym ciepłe posiłki.

REKLAMA
Takie obrazki chciałoby się widzieć codziennie. Jeden z internautów sfotografował niecodzienne jak na polskie warunki zdarzenie. Pod jedną z hal targowych w Warszawie, grupa sikhów działających w Warsaw Seva Association za darmo rozdawała ciepłe posiłki dla potrzebujących. "Przechodzisz obok, ale tym razem zamiast zapachu zgniłej kapusty czujesz curry. Podchodzisz obczaić i widzisz akcję karmienia potrzebujących, co jest raczej rzadkim widokiem w tym kraju" – tak zaczyna swój facebookowy wpis świadek akcji. "Myślisz, że pewnie jakieś OPS czy karitasy, ale nie. To hindusi pomagają biednym polakom, grupa zwie się Warsaw Seva jak się okazuje" – pisze dalej, chwaląc inicjatywę pomagającą bezdomnym i ubogim mieszkańcom stolicy.
Akcja warszawskich sikhów (których religia co warto podkreślić oparta jest na hinduizmie, ale to nie to samo) bardzo spodobała się innym internautom, którzy także chwalą pomysł i zwracają uwagę, że robią to cudzoziemcy wyznający inna religię i mający inny kolor skóry, którzy w Polsce nie zawsze spotykają się z przychylnością.
Jak się później okazało, to nie pierwsza taka akcja tej organizacji, a podobne regularnie odbywają się na ulicach Warszawy. Miejmy nadzieję, że do wolontariuszy w charakterystycznych turbanach karma wróci z naddatkiem.