"Jak wnuczek zrobi maślane oczy..." Błyskawiczna reakcja Lecha Wałęsy na kłopoty wnuka

Lech Wałęsa wpłacił 10 tys. zł, dzięki temu jego wnuk Dominik W. wyszedł z aresztu.
Lech Wałęsa wpłacił 10 tys. zł, dzięki temu jego wnuk Dominik W. wyszedł z aresztu. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
Miłość dziadka nie zna granic. Wnuk Lecha Wałęsy Dominik W. wpadł w tarapaty po tym, jak pod wpływem alkoholu spowodował w Gdańsku kolizję i był agresywny wobec funkcjonariuszy policji. Został aresztowany na trzy miesiące, a warunkiem opuszczenia aresztu była wpłata 10 tysięcy złotych.

Okazało się jednak, że Dominik W. siedział za kratkami tylko jeden dzień, bo Lech Wałęsa wpłacił wymagane 10 tys. złotych. Słabość dziadka do wnuków wyjaśnia "Super Expressowi" syn byłego prezydenta Sławomir Wałęsa.

– Tata jest taki, że jak jakiś wnuczek zrobi do niego maślane oczy, to on mu wszystko da, co tylko wnuk będzie chciał.Tata dał mu na kurs na prawo jazdy. On go nie skończył. Teraz tata dał na kaucję – mówi Sławomir Wałęsa, który przyznaje, że także ma słabość do alkoholu, ale właśnie dlatego nie prowadzi samochodu. Dla bezpieczeństwa oddał kluczyki sąsiadowi i zastrzegł, by nigdy mu ich nie oddawał – informuje dziennik.

Wnuk Lecha Wałęsy został zatrzymany przez policję za spowodowanie kolizji. Nie miał prawa jazdy, miał 1,88 promila alkoholu we krwi, jeździł po chodniku, taranując inne auta. Gdy zatrzymali go policjanci, był tak agresywny, że został zakuty w kajdanki.

źródło: "Super Express"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...