Aleksander Kwaśniewski wypowiedział się na temat stosunków polsko-amerykańskich.
Aleksander Kwaśniewski wypowiedział się na temat stosunków polsko-amerykańskich. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

Aleksander Kwaśniewski odniósł się do głośnej wypowiedzi Jacka Czaputowicza o notatce polskiej ambasady w Waszyngtonie, którą ujawniła redakcja Onetu. – Współczuję ministrowi spraw zagranicznych, wobec oczywistych faktów musi brnąć... mijać się z prawdą – powiedział były prezydent w TVN24.

REKLAMA

– Polska znalazła się w gronie sojuszników, do których są pretensje – stwierdził Kwaśniewski na temat relacji z USA. – Polskie władze uczyniły coś, czego partnerzy nie rozumieją. Zła ustawa, niepotrzebna ustawa została przyjęta przez Sejm, ale mamy Senat – mówił były prezydent w "Faktach po Faktach".

– Ze względu na awanturę, która jest wokół ustawy, może poprosić o czas, konsultacje z partnerami. To może trwać miesiąc, pięć miesięcy. A Senat przyspieszył i to dopiero jest prawdziwy problem, bo to już jest obrażanie naszych partnerów – zauważył również.

– To, co zrobił pan Jaki z większością w Sejmie i Senacie, to jest po prostu krzywda dla Polski. To jest wielka strata i coś, co będziemy odrabiać latami – podkreślił.

Głośna historia głośnej notatki Przypomnijmy, że Jacek Czaputowicz przyznał, że istnieje tajna notatka o ultimatum Amerykanów dla Polski, o której napisał Onet, sugerując, że Andrzej Duda i Mateusz Morawiecki nie mają w najbliższym czasie szans na wizytę w Białym Domu. – Zgadzam się z tym, co Onet przywołuje – rzekł szef MSZ, ale zastrzegł, że nie zgadza się z interpretacją notatki.

– To, że USA zgłaszają zastrzeżenia wobec ustawy o IPN, to my wiemy wszyscy. Nieprawdziwa jest teza o sankcjach. Spotkania na najwyższym szczeblu są zwieńczeniem pewnych procesów – tłumaczył Onetowi Jacek Czaputowicz.

Zdaniem ministra w notatce nie ma nic, co mogłoby budzić obawy. – Nie ma takiej kwestii, że te relacje są zamrożone, a wręcz odwrotnie. Teza o sankcjach nie jest prawdziwą, nie należy się doszukiwać drugiego dna. USA zależy na dobrych stosunkach z Polską, w ich interesie jest rozwijanie tych stosunków – przekonywał Czaputowicz.

To w zasadzie przyznanie się przez Czaputowicza do mówienia nieprawdy po ujawnieniu informacji Onetu. Mówił o tym w rozmowie z naTemat znawca dyplomacji dr Janusz Sibora. – Dziś wiemy, że mówił wówczas nieprawdę – komentował Sibora.

źródło: TVN24