
Cezary Tomczyk poinformował w czwartek na Twitterze, że koszt zabezpieczenia przez policję miesięcznic smoleńskich na Krakowskim Przedmieściu od października 2015 r. do lutego 2018 r. wyniósł ponad 2,6 mln zł. Poseł Platformy Obywatelskiej takie informacje te uzyskał od pracowników Komendy Głównej Policji.
REKLAMA
"PiS wyciska państwo jak cytrynę! Te dane szokują! Ponad 32 tysiące policjantów od 2015 roku na rozkaz rządu ochrania miesięcznice smoleńskie! Niemalże 3 mln złotych! Wszystko na koszt Polaków" – możemy przeczytać na Twitterze Cezarego Tomczyka z PO.
Dane, jakie otrzymał poseł wyraźnie wskazują, że odkąd Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory, koszty ochrony miesięcznic smoleńskich rosły z miesiąca na miesiąc. A liczba policjantów w pewnym momencie przekroczyła 1500 i już poniżej niej nie spada.
Tylko styczniu uroczystość zabezpieczyło 1 777 policjantów, co kosztowało 27 tys. zł. Największa ilość funkcjonariuszy – 3 365 – pojawiła się jednak podczas 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Zaś najdroższa wypadła w listopadzie 2017 roku – kosztowała aż 484 tys. zł.
Przedostani marsz
Przypomnijmy, że w sobotę odbyły się 95. obchody miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. Przed Pałacem Prezydenckim tradycyjnie przemówienie wygłosił Jarosław Kaczyński. Prezes PiS zapowiedział wówczas, że był to przedostatni marsz, bowiem w kwietniu, w 8. rocznicę katastrofy, zostanie odsłonięty pomnik upamiętniający ofiary.
Przedostani marsz
Przypomnijmy, że w sobotę odbyły się 95. obchody miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. Przed Pałacem Prezydenckim tradycyjnie przemówienie wygłosił Jarosław Kaczyński. Prezes PiS zapowiedział wówczas, że był to przedostatni marsz, bowiem w kwietniu, w 8. rocznicę katastrofy, zostanie odsłonięty pomnik upamiętniający ofiary.
