W stronę Beaty Tadli padło niezbyt przyjemne pytanie.
W stronę Beaty Tadli padło niezbyt przyjemne pytanie. Fot. Adam Stępień/Agencja Gazeta

Beata Tadla bez względu na to, jak daleko zajdzie w "Tańcu z gwiazdami" i tak już zaskarbiła sobie serca widzów. A raczej ich współczucie. Po wczorajszym odcinku show, te uczucia wzmogą się jeszcze bardziej. Wszystko przez łzy dziennikarki, które wywołało pytanie o marzenia związane ze ślubem.

REKLAMA
Skąd wzięły się pytania o ślubne marzenia w tanecznym show? Tematyką ostatniego odcinka były śluby i towarzyszące im wesela. No i oczywiście nieodłączne tańce. Taneczno-celebryckie pary pokazały wszystkim nowe aranżacje do takich hitów jak "Przetańczyć z Tobą chcę całą noc", "Zawsze tam gdzie Ty" czy "Żono moja". Najwięcej emocji wzbudziły jednak opowieści uczestników programu o swoich miłościach i marzeniach związanych ze ślubem.
Gdy Beatę Tadlę spytano o to, jak wyobraża sobie swoją podróż poślubną, ta rozpłakała się na wizji. Przypomnijmy, że tuż przed rozpoczęciem 8. edycji programu "Taniec z gwiazdami" Jarosław Kret porzucił Beatę Tadlę, o czym poinformował na łamach tabloidu. Jak widać, dziennikarce nie łatwo przejść do porządku dziennego nad porzuceniem przez byłego ukochanego.
W programie mogliśmy też zobaczyć, jak się tańczy do najbardziej żenującej piosenki na weselach "Cudownych rodziców mam".
źródło: fakt.pl