
Nominowani przez Zbigniewa Ziobrę na prezesów sądów są poddawani środowiskowej presji, dlatego rezygnują ze stanowisk – czytamy w najnowszym wydaniu "Newsweeka". W artykule padają m.in. nazwiska Grzegorza Gały i Dariusza Limiery.
REKLAMA
Grzegorz Gała zajmuje się ostatnio sprawą łódzkiego drukarza, który nie zgodził się na wydrukowanie plakatu organizacji LGBT. Sędzia utrzymał wyrok skazujący, lecz odstąpił od wymierzenia kary. "Kasację od wyroku zapowiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Argumentował, że narusza on konstytucyjną zasadę wolności sumienia. Po tym wyroku Gała z listów przysyłanych do sądu dowiedział się, że jest lewakiem. Chociaż poglądy ma konserwatywne" – czytamy na łamach "Newsweeka".
Podczas zgromadzenia Przedstawicieli Sędziów Okręgu Łódzkiego, które miało miejsce kilka tygodni temu, Gała wraz z kilkudziesięcioma sędziami zaprotestował przeciwko powołaniu nowego prezesa łódzkiego sądu okręgowego Dariusza Limiery. Ziobro wybrał go na miejsce Krzysztofa Kacprzaka. Jak czytamy w "Newsweeku", stracił on stanowisko, gdy Zgromadzenie Przedstawicieli Sędziów "przyjęło ostre uchwały wzywające sędziów do bojkotu wyborów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa".
W tygodniku znajdziemy też informację o sędziowskim stowarzyszeniu Themis. To – podobnie jak Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia – organizacja sędziowska, sprzeciwiająca się niszczeniu konstytucji przez PiS, a ponadto podporządkowaniu sądów ministrowi sprawiedliwości.
Cały artykuł znajduje się w najnowszym "Newsweeku" i na platformie Newsweek Plus.
Cały artykuł znajduje się w najnowszym "Newsweeku" i na platformie Newsweek Plus.
