Policja w Zakopanem dostała zgłoszenie o napadzie na bank. Sprawcą okazał się... kot!
Policja w Zakopanem dostała zgłoszenie o napadzie na bank. Sprawcą okazał się... kot! Fot. zakopane.policja.gov.pl

To zgłoszenie policjanci potraktowali zupełnie poważnie. Bo przez dłuższy czas nic nie wskazywało na to, że taki będzie finał dochodzenia. Pracownicy jednego z zakopiańskich banków przy Krupówkach wezwali funkcjonariuszy, bo zauważyli, że nocą ktoś się włamał do placówki. Jak się okazało – sprawca wciąż był w środku. Był nim... kot!

REKLAMA
Pracownicy banku przy ul. Krupówki w Zakopanem, gdy przyszli rano do pracy, od razu zauważyli uszkodzenia w suficie. Jeden kaseton podwieszanego sufitu został wyłamany, jego elementy leżały na podłodze. Wniosek był prosty – albo sprawca tędy dostał się do banku, albo tędy uciekał... W każdym razie nie było wątpliwości, że policję wezwać należy.
Kryminalni przyjechali, szybko ocenili sytuację – fakt, wszystko wyglądało na włamanie. Zagadkowe było jedynie to, że z banku absolutnie nic nie zginęło. Sytuacja zrobiła się jeszcze poważniejsza, gdy nad głowami, gdzie był zniszczony sufit, usłyszano jakieś tajemnicze szuranie. Policjanci zajrzeli w przestrzeń nad podwieszanym sufitem i... namierzono sprawcę!

"Policjanci przeprowadzili szczegółowe oględziny, na miejscu pracował technik kryminalistyki, dokładnie sprawdzono całą placówkę. Po dłuższym czasie sprawca uszkodzenia sufitu został ujawniony. Okazał się nim... kot koloru biało- czarnego, który hasając pomiędzy konstrukcją sufitu podwieszanego a stropem dokonał szeregu uszkodzeń. Niestety sprawcy nie udało się zatrzymać, wystraszony obecnością dużej ilości osób zbiegł z miejsca przestępstwa w nieznanym kierunku. Czytaj więcej

Krzysztof Waksmundzki, rzecznik zakopiańskiej policji
Policjanci zdążyli jedynie zrobić sprawcy zdjęcie – ale widać na nim niewiele, tylko oczy.
"Zakopiańscy policjanci zrobią ze swej strony wszystko, aby na przyszłość podnieść skuteczność w rozliczaniu sprawców tego rodzaju czynów :)" – zakończył swój komunikat rzecznik komendy w Zakopanem Krzysztof Waksmundzki.