
"Przekaz jest taki, że nie ma istotnej sprzeczności w sprawie nagród między tym, co w tej kwestii mówili ostatnio prezes Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki i pani wicepremier Beata Szydło w Sejmie. Bo te nagrody się po prostu należały dla ministrów za ich ciężką pracę dla Polski" – to fragment instrukcji, jaką otrzymali politycy PiS. Tak – według informacji "Super Expressu" – mają komentować kryzys związany z przyznaniem wysokich nagród i premii.
Fragment tekstu "SE":
Przekaz jest taki, że nie ma istotnej sprzeczności w sprawie nagród między tym, co w tej kwestii mówili ostatnio prezes Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki (50 l.) i pani wicepremier Beata Szydło (55 l.) w Sejmie. Bo te nagrody się po prostu należały dla ministrów za ich ciężką pracę dla Polski. A teraz pan premier Mateusz Morawiecki ma prawo wprowadzać taki system nagradzania i oceny, jaki uzna za właściwy - przytacza nam nieoficjalnie fragment instrukcji jeden z polityków PiS. Czytaj więcej
