Brytyjczyk postanowił przebiec identyczną trasę, co tytułowa postać Toma Hanksa z filmu "Forrest Gump".
Brytyjczyk postanowił przebiec identyczną trasę, co tytułowa postać Toma Hanksa z filmu "Forrest Gump". Fot. Instragram / Rob Pope

39-letni Rob Pope z Liverpoolu po obejrzeniu filmu "Forrest Gump" Roberta Zemeckisa postanowił pójść śladami fikcyjnego bohatera granego przez Toma Hanksa i wybrać się na epicki bieg po Ameryce Północnej. Mężczyzna przebiegł aż 15 tysięcy mil (ponad 24 tysiące kilometrów), co daje sumę 590 maratonów!

REKLAMA
Czasem wystarczy jeden seans danego filmu, aby zmienić czyjeś życie. Brytyjczyk Rob Pope jest tego najlepszym przykładem. Po obejrzeniu "Forresta Gumpa" z 1994 roku (zdobywcy sześciu Oscarów) mężczyzna postanowił sobie pobiegać, ale nie mógł się spodziewać, że przerodzi się to w główny cel jego życia.
– Tego dnia, bez żadnego powodu, zdecydowałem się na małą przebieżkę – powiedział Pope. – Przebiegłem do końca drogi, a kiedy tam dotarłem, pomyślałem, że pobiegnę na koniec miasta. A kiedy tam dotarłem, pomyślałem, że może po prostu przebiegłbym przez hrabstwo Greenbow – dodał biegacz.
Trasa Forresta Gumpa
Rob Pope postanowił, że przebiegnie identyczną trasę, co bohater grany przez Toma Hanksa. Filmowy bohater biegł przez trzy lata, dwa miesiące, czternaście dni i szesnaście godzin. Brytyjczyk wystartował we wrześniu 2016 roku z Mobile w stanie Alabama i zrobił sobie przerwę tylko raz, gdy urodziło mu się dziecko. Na chwilę poleciał do Wielkiej Brytanii, ale w mgnieniu oka powrócił do biegania na terenach Ameryki Północnej. Pokonał ją wszerz czterokrotnie w ciągu roku!
Żeby dokonać tego wyczynu, zrezygnował z pracy. Jego bieg miał także szczytny cel, bowiem dzięki niemu zebrał na cele charytatywne 28 tys. dolarów. Przebiegnięcie ponad 24 tys. kilometrów było diabelnie trudne z racji zmieniających się warunków pogodowych w Ameryce - od palącego słońca po ciężkie opady śniegu.
źródło: "bbc.com"