
Szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna skomentował to, co ogłosił prezes Prawa i Sprawiedliwości na czwartkowej konferencji prasowej. Jego zdaniem, jest to pomysł na karanie parlamentarzystów i samorządowców za nagrody dla ministrów. Zapowiedział też sprawdzenie, czy rzeczywiście ministrowie "dobrej zmiany" przekażą nagrody na fundację Caritas.
REKLAMA
Lider PiS zapowiedział między innymi, że parlamentarzyści stracą 20 proc. swoich wynagrodzeń. Ile dokładnie będą zarabiać, napisaliśmy w tym tekście. Obniżki mają dotknąć też samorządowców, a także pobierających wynagrodzenia w spółkach Skarbu Państwa.
– Jest absurdalne zabierać pieniądze z uposażenia poselskiego, by wszyscy byli równi. Zabiera się samorządowcom 20 proc., a wiadomo, że PiS jest w samorządach nieobecne. To nerwowa reakcja na spadające sondaże PiS. Polacy wiedzą, że to wszystko jest po to, by uspokoić naprędce sytuację PiS-u – ocenił na konferencji prasowej lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.
Szef PO odniósł się do tego, co zadeklarował Kaczyński na konferencji prasowej, czyli że ministrowie przekażą nagrody na Caritas. – Będziemy pilnować tego, na jakie konta będą oddawane pieniądze – zapowiedział Schetyna. Jego zdaniem, niemożliwy jest zwrot nagród w sposób w jaki sugerowała to rzeczniczka rządu. Przypomnijmy, Joanna Kopcińska twierdziła, że natychmiast oddała nagrodę w wysokości 3 tys. zł. Zapytana, w jaki sposób to zrobiła, powiedziała "Zrobiłam: kliknij i zwróć przelew".
Grzegorz Schetyna przypomniał #KonwójWstydu, który wyruszył w Polskę. We wszystkich okręgach wyborczych w Polsce pojawią się mobilne billboardy z wizerunkami polityków PiS i wysokością nagród, które otrzymali.
źródło: TVN24
