
Dziennikarka Polsatu Joanna Górska, jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji telewizyjnej, zmagała się z rakiem piersi. Jej obecny stan jest już dobry – Górska wygrała walkę z chorobą. W mediach społecznościowych kobieta chwali się swoimi na nowo zapuszczanymi włosami. We wrześniu ubiegłego roku było jednak zupełnie inaczej, co w czwartek dobitnie pokazała na swoim Instagramie.
"Już nie muszę 'zakładać' włosów, mam swoje. Zdjęcia są z września ubiegłego roku. Był stały rytuał: na program peruka, po programie odciśnięte ślady na skórze głowy - bardzo tego nie lubiłam. Uff, mam to za sobą. Wszystkim łysym dziewczynom mam do przekazania jedną rzecz: TO PRZEJŚCIOWE!" – pisała na swoim Instagramie Joanna Górska, dziennikarka Polsatu, która od lipca ubiegłego roku zmagała się z rakiem piersi.
Na zdjęciu, któremu towarzyszy wpis, możemy zobaczyć dwa ujęcia dziennikarki pochodzące z września 2017 roku.
Joanna Górska daje przykład innym kobietom, że warto się badać, a także nie ma co się wstydzić się swojej choroby. W mediach społecznościowych co rusz pojawiają się jej nowe posty, w których dzieli się historiami ze szpitala. Uczula chorych, by nie wierzyli w demoniczne, często nieprawdziwe opisy onkologicznych zabiegów.
Obecnie dziennikarka jest poddawana radioterapii. Terapia naświetlania potrwa jeszcze do 27 kwietnia.
Pierwsze wypowiedzi dziennikarki o jej zmaganiach z nowotworem pojawiły się w październiku. "Czas powiedzieć o co chodzi. Jestem chora. Wrócę jak tylko będę mogła. Wierzących proszę o modlitwę, niewierzących o trzymanie kciuków. Badajcie się! To bardzo ważne. Im szybciej się wie, tym większe szanse. Do zobaczenia" – pisała wówczas Joanna Górska.
