Podczas wtorkowych obchodów 96. miesięcznicy smoleńskiej przez Krakowskie Przedmieście nie mogła przejechać nawet karetka na sygnale.
Podczas wtorkowych obchodów 96. miesięcznicy smoleńskiej przez Krakowskie Przedmieście nie mogła przejechać nawet karetka na sygnale. Fot. Twitter.com/basiaromani

Już tradycją stało się, że w dniu tzw. miesięcznic smoleńskich Krakowskie Przedmieście w Warszawie i jego okolice na pewien czas stają się własnością organizatorów tych wydarzeń. Jak okazało się w 96. miesięcznicę, teren do tego stopnia podporządkowany jest organizacji obchodów smoleńskich, że poruszać się po nim nie ma prawa nawet karetka na sygnale.

REKLAMA
We wtorkowy wieczór Krakowskim Przedmieściem chciał przejechać jeden z warszawskich zespołów pogotowia. Ambulans poruszał się na sygnałach, miał więc status pojazdu uprzywilejowanego. Pomimo tego, policjanci ochraniający zorganizowaną przez partię rządzącą 96. miesięcznicę smoleńską karetki nie przepuścili.
Żadnego wrażenia na funkcjonariuszach nie zrobiły wznoszone przez świadków tego zdarzenia okrzyki "przepuścić karetkę!". Policjanci twardo stali na wyznaczonych miejscach i ani na centymetr nie przesunęli barierek odgradzających Warszawę od uczestników obchodów smoleńskich. Ostatecznie karetka pogotowia została zmuszona do przejechania objazdem.