Jak donosi "Fakt", Beata Szydło musiała się w połowie lutego wyprowadzić z willi przy ul. Parkowej w Warszawie.
Jak donosi "Fakt", Beata Szydło musiała się w połowie lutego wyprowadzić z willi przy ul. Parkowej w Warszawie. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Nie są to szczególnie udane chwile w karierze politycznej byłej premier. Według ostatnich doniesień "Faktu", Beata Szydło zalicza jedno niepowodzenie za drugim. Nie dość, że została odwołana z funkcji premiera, to musi oddać ponad 80 tys. zł nagród, które sama sobie przyznała. Co więcej, jakiś czas temu wyprowadziła się z willi przy ul. Parkowej w Warszawie.

REKLAMA
Według ustaleń "Faktu", Beata Szydło jeszcze do połowy lutego mieszkała w ok. 480 metrowej willi, gdzie mogła korzystać z salonu, kuchni, jadalni, gabinetu i garderoby. Jednak dobra passa musiała się kiedyś skończyć i była premier postanowiła się przenieść do bloku przy ul. Grzesiuka na warszawskim Czerniakowie. To właśnie z tego miejsca Służba Ochrony Państwa wozi ją do kancelarii premiera.
Jednak przejście z dwupiętrowej, rządowej willi do mniejszego mieszkania niekoniecznie okazało się aż tak bolesne. Tabloid pisze o tym, że Beata Szydło ma do swojej dyspozycji trzy pokoje, garderobę, kuchnię i łazienkę.
Nagrody dla Szydło
Przypomnijmy, że pod koniec lutego poseł PO Krzysztof Brejza umieścił na swoim Twitterze odpowiedź szefa Kancelarii Premiera na jego pytanie odnośnie gigantycznych nagród, jakie w ubiegłym roku otrzymali pracodawcy wszystkich ministerstw i była premier. Decyzję o przyznaniu nagrody Beacie Szydło podjęła ona… ona sama. W późniejszym przemówieniu w Sejmie broniła słuszności swojego czynu. – Były pieniądze uczciwie wypłacane z budżetu, który był na to przeznaczony – powiedziała.
źródło: "fakt.pl"