
"Kaja Godek w nocy trafiła do szpitala" – poinformowali administratorzy jej profilu na Twitterze, zapowiadając, iż aktywistka nie wystąpi na Dniach Bioetycznych w Bydgoszczy. W sobotę popołudniu głos zabrała ona sama - podziękowała za wyrazy wsparcia i poinformowała, że zostanie przeniesiona ze szpitala w Bydgoszczy do szpitala w Warszawie. Powodów hospitalizacji nie ujawniła.
REKLAMA
Kaja Godek w Bydgoszczy miała wygłosić referat zatytułowany "Troska o życie każdego dziecka poczętego jako wyzwanie dla państwa i społeczeństwa". Jej wystąpienie było w programie Bydgoskich Dni Bioetycznych. Wśród organizatorów wydarzenia wymieniana jest m.in. Bydgoska Izba Lekarska.
Sama Bydgoska Izba Lekarska odcięła się od tego wydarzenia. Wydano oświadczenie z zapewnieniem, że BIL nie jest organizatorem Dni Bioetycznych. Podkreślono też, że Izba nie ma wpływu na program oraz dobór prelegentów.
Wśród prelegentów Dni Bioetycznych znalazły się, oprócz lekarzy, także m.in. redaktor naczelna portalu wPolityce.pl Marzena Nykiel (z referatem "Zagrożenia bioetyczne, kulturowe i socjologiczne ideologii gender") oraz Kaja Godek. Pełnomocnik Inicjatywy Zatrzymaj Aborcję nie wystąpiła jednak ze swoim referatem – nocą pogotowie odwiozło ją do bydgoskiego do szpitala.
Modlitwa za "Wielką Sprawę"
W sobotę popołudniu głos na Twitterze zabrała sama Kaja Godek. Podziękowała za wsparcie i poinformowała, że zostanie przewieziona do szpitala w Warszawie. Na obserwacji pozostanie prawdopodobnie kilka dni.
W sobotę popołudniu głos na Twitterze zabrała sama Kaja Godek. Podziękowała za wsparcie i poinformowała, że zostanie przewieziona do szpitala w Warszawie. Na obserwacji pozostanie prawdopodobnie kilka dni.
Prace nad firmowanym przez Kaję Godek obywatelskim projektem "Zatrzymaj aborcję" parę dni temu znów zostały wstrzymane. Dokument utknął w komisji. Godek zarzuciła posłom "dobrej zmiany" celowe opóźnianie wejścia w życie ustawy zaostrzającej przepisy aborcyjne.
