
Program "Mama Plus" kreowany jest na nowy pomysł Prawa i Sprawiedliwości. Tymczasem posłowie PiS o wsparcie emeryturą minimalną kobiet już z trójką dzieci zabiegali w ministerstwie rodziny i pracy jeszcze pod koniec 2017 r., tyle że wtedy resort był przeciwny. Spadające wyniki w sondażach robią jednak swoje, więc partia stara się o ponowne zyskanie poparcia poprzez kolejną "kiełbasę wyborczą".
Program "Mama Plus" zakłada minimalną emeryturę dla kobiet, które urodziły minimum czwórkę dzieci, nawet jeśli nie pracowały. Na tym się jednak nie skończyło. – Wprowadzamy premię dla matek, które szybko urodzą drugie dziecko, wprowadzimy program darmowych leków dla matek w ciąży. Będzie także bon dla niepracujących młodych ludzi od 16 do 20 roku życia, na sport i kulturę – powiedziała Beata Szydło. Przypomnijmy, że minimalna emerytura wynosi obecnie 1029,80 zł brutto. Aktualnie na taką emeryturę kobieta zobowiązana jest do pracowania i odprowadza składki przez 20 lat.
Marcin Zieleniecki
wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej
Wiceminister Zieleniecki w piśmie, jakie skierował do posłów, dodaje, iż kobiety są wspierane finansowo m.in. poprzez finansowanie składek na urlopach macierzyńskich i wychowawczych.
Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział z kolei "Wyprawkę", dzięki której dzieci do 18 roku życia będą dostawały 300 złotych przed każdym rokiem szkolnym. Rząd zamierza także obniżyć podatek PIT z 15 proc. do 9 proc. Ponadto uruchomiony ma być specjalny fundusz na poprawę dróg lokalnych.
źródło: wyborcza.pl
