Zobaczyłeś dziś rano dziwne plamy na pojeździe zaparkowanym pod domem? To nie żółta febra, to piaski pustyni

Pył znad Sahary w najbliższych dniach będzie szczególnie dokuczliwy.
Pył znad Sahary w najbliższych dniach będzie szczególnie dokuczliwy. Fot. Pixabay
Wychodzisz na parking, podchodzisz do swojego samochodu, motocykla, skutera czy roweru i przecierasz oczy ze zdumienia. Pojazd, który jeszcze wczoraj był czysty, dziś rano pokrywają dziwne żółte plamy. To pył, który przyleciał do Polski znad Sahary. Będzie go jeszcze więcej.

Pył zdaje się być wszechobecny. Osadza się w postaci żółtych plam na szybach, na ścianach budynków, na samochodach, chodnikach. Szczególnie dobrze widać go na białych lub ciemnych pojazdach, które jeszcze wczoraj wieczorem wydawały się być czyste, a rano wyglądają, jakby ktoś próbował je nieudolnie pomalować na żółto. Jakże inne są te plamy od zwykłego polskiego szaroburego brudu.
I nic dziwnego, żółty osad, który towarzyszy nam od kilku dni, to pył znad Sahary. Przyleciał do nas wraz z ciepłym afrykańskim powietrzem, które odpowiada za gwałtowny atak wiosny. Pył jest obecny w Polsce od kilku dni, wdychamy go wraz z powietrzem, ale po ostatnich opadach spadło go wraz z deszczem wyjątkowo dużo. Miejscami zawartość pyłu w powietrzu może przekraczać 3000 mikrogramów na metr kwadratowy. W Polsce takie stężenie pyłu spodziewane jest przede wszystkim nad południowymi i centralnymi województwami.
W najbliższych warto obserwować zachodzące słońce, może mieć bardzo intensywne barwy. Będzie to efekt załamywania się promieni świetlnych na drobinach pyłu znad Sahary. Sam pył właściwie nie jest groźny ani dla ludzi, ani dla pojazdów, ale trzeba się przygotować na to, że w ciągu najbliższych dni samochody będą żółte po każdym, nawet niewielkim deszczu.

źródło: Twojapogoda.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...