"Szanowni Państwo, posłużyłem się przenośnią". Marek Kuchciński tłumaczy się ze słów o "odszczurzaniu Polski"

Sławomir Kamiński tłumaczył się z wypowiedzi o "odszczurzaniu Polski".
Sławomir Kamiński tłumaczył się z wypowiedzi o "odszczurzaniu Polski". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Politycy Prawa i Sprawiedliwości ruszyli w weekend, by powiedzieć rodakom, że "Polska jest jedna". Zrobił tak też marszałek Sejmu Marek Kuchciński, który odwiedził m.in. Janów Lubelski, gdzie powiedział zastanawiające słowa o "odszczurzaniu Polski". W czwartek polityk PiS próbował wytłumaczyć się ze swojej wypowiedzi na Twitterze.

Marek Kuchciński powiedział w Janowie Lubelskim 15 kwietnia, że PiS odbudowuje "dom, w którym mieszka 38 milionów ludzi". Marszałek tłumaczył, iż zanim będzie on piękny i wspaniały potrzeba czasu. – Nie możemy odgrzybić, odszczurzyć, zastosować środków chemicznych, żeby raz-dwa wyremontować, tylko musimy jeszcze dbać o zdrowie obywateli, więc trudno to się robi – mówił do wyborców marszałek Sejmu.

Teraz ze słów o "odszczurzaniu" Marek Kuchciński próbuje wytłumaczyć się na Twitterze. "Szanowni Państwo, posłużyłem się przenośnią, która nie miała na celu nikogo obrazić. (...) Ubolewam, jeżeli ktoś nietrafnie zinterpretował moje słowa" – napisał.
O interpretację słów Marka Kuchcińskiego wcześniej pokusił się Ryszard Czarnecki. Zdaniem europosła, wypowiedź marszałka należało potraktować dosłownie. – Ja rozumiem, że ktoś mu zwrócił uwagę, że mamy za dużo szczurów w niektórych miejscowościach czy miastach, i pewnie o to mu chodziło – mówił Czarnecki w TVN24.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...