Krzysztof Rutkowski wysłał swoich ludzi do Liverpoolu. Mają uratować Alfiego Evansa
Krzysztof Rutkowski wysłał swoich ludzi do Liverpoolu. Mają uratować Alfiego Evansa Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Show byłego detektywa Krzysztofa Rutkowskiego z wykorzystaniem sprawy umierającego Alfiego Evansa nabiera rozpędu. Zgodnie z zapowiedziami, "agenci" z jego biura dotarli już do Liverpoolu, gdzie rzekomo mają szykować się do jakiejś spektakularnej akcji, która musiałaby oznaczać odbicie 2-letniego chłopca ze szpitala i przewiezienie go między Wielką Brytanią a Watykanem.

REKLAMA
Przypomnijmy, że Krzysztof Rutkowski poinformował, iż wysyła swoich agentów do Anglii. Słynny były detektyw zapewniał, że to ojciec chłopca, o którym mówi cały świat, poprosił go osobiście o pomoc. 2-letni Alfie Evans cierpi na nieuleczalną chorobę i pomimo odłączenia go od aparatury, nadal utrzymuje funkcje życiowe. Do zaprzestania uporczywej terapii, mimo decyzji sądu, nie chcą dopuścić jego rodzice.
"Moi ludzie są już w Liverpoolu i rozpoczęli pierwsze czynności. Na lotnisku mieli czekać bliscy rodziców Alfi'ego, niestety dowiedzieliśmy się tylko o interwencji policji. Oczekującą na nich rodzinę małego chłopca z lotniska zabrała policja angielska! Czy szpital Adler Hey lub inne instytucje wprowadzają cenzurę na informację?" – napisał na swoim Facebooku Krzysztof Rutkowski. Opublikował też zdjęcie paszportu chłopca, któremu ma pomóc w transporcie za granicę. "Gazeta Wyborcza" twierdzi, że celem "agentów" Rutkowskiego jest transport chłopca do Watykanu.