
Na łamach "Uważam Rze" pojawił się niedawno "Alfabet leminga". Teraz swego rodzaju odpowiedź przygotowała "Polityka", która w najnowszym wydaniu publikuje "Słownik zawłaszczonego przez prawicę języka".
Prezenter jednej ze stacji radiowej używając ostatnio słów "naród", "godność" i "patriotyzm" przeprosił na antenie, że mówi "pisem". Dla dziennikarzy "Polityki" to dowód na to, że oddaliśmy wiele ważnych słów w ramiona jednej opcji politycznej. Tygodnik przedstawia "polsko-polski słownik wyrazów skradzionych, przejętych, czasem niemal na wyłączność przez narodowo-katolicką prawicę".
Czytaj także: Głosujesz na Platformę lub oglądasz TVN24? Sprawdź, czy nie jesteś lemingiem i nie utoniesz w Bałtyku
Słownik "Polityki" nie jest jednak tak humorystyczny jak "Alfabet leminga". Co się w nim znalazło?
Cały słownik przeczytasz w "Polityce"
