
Skoki narciarskie zostaną w TVP do 2021 roku. Do tego momentu przynajmniej ma obowiązywać umowa, którą Telewizja Polska podpisała z Eurosportem – podaje serwis Sport.pl. Dotyczy ona zarówno Letniego Grand Prix jak i zimowego Pucharu Świata oraz wybranych zawodów Pucharu Świata w biegach narciarskich i dwóch najbliższych mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym.
REKLAMA
Obecna umowa, na podstawie której mogliśmy w TVP oglądać m.in. skoki narciarskie, została zawarta w 2014 roku i wygasła po sezonie 2017/2018. Tymczasem prawa do transmitowania skoków od kolejnej edycji Pucharu Świata (sezon 2018/2019) wykupił Eurosport.
Ale nie tylko on będzie mógł prowadzić transmisję. Takie prawa nabyła także TVP na zasadzie sublicencji udzielonej przez Grupę Discovery, właściciela Eurosportu. Tym samym Telewizja Polska będzie mogła emitować na swoich antenach wszystkie konkursy Pucharu Świata w skokach narciarskich przez trzy najbliższe sezony: 2018/19, 2019/20, 2020/2021, oraz zawody Letniego Grand Prix, które bedą rozgrywane w tym czasie.
Nowa umowa jest bardzo korzystna dla TVP, która teraz będzie mogła relacjonować zawody także w Internecie, a to nie było możliwe przy poprzedniej umowie.
Zapowiedź podpisania nowej umowy między Eurosportem a TVP można było wyczytać między słowami z marcowej wypowiedzi Adama Widomskiego, szefa Eurosportu, który mówił, że jest zadowolony z dotychczasowej współpracy z TVP.
Ale współpraca ta nie jest nowością. Przepisy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji de facto narzucają prywatnemu nadawcy udzielenie sublicencji innej telewizji. Dlaczego? Puchar Świata w skokach narciarskich znajduje się w KRRiT na liście wydarzeń, które muszą być pokazywane w otwartych kanałach, a te ma oczywiście telewizja prowadzona przez Jacka Kurskiego.
Źródło: "Sport.pl"
