Witold Zembaczyński nie pierwszy raz zaatakował Patryka Jakiego.
Witold Zembaczyński nie pierwszy raz zaatakował Patryka Jakiego. fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Witold Zembaczyński bezpardonowo zaatakował Patryka Jakiego w "W centrum uwagi" na antenie TVP Opole. Nie pierwszy to raz, gdy politycy ostro ścierają się, nie przebierając w słowach i środkach. Tym razem jednak polityk Nowoczesnej włączył do arsenału środków chore dziecko polityka prawicy.

REKLAMA

– Patryk Jaki, który robi politykę na swoim chorym dziecku też sobie poradzi. Gdzie on dzisiaj jest?! I chodzi o jedną rzecz. Ile czasu temu dziecku poświęca? Zero. Tylko na zdjęcia na Instagramie i Facebooku – powiedział Zembaczyński w opolskim oddziale TVP. Prowadzący program Łukasz Żygadło dopytywał, skąd polityk N. ma taką wiedzę.

Odpowiedź była lakoniczna: – Włączam telewizor i widzę – stwierdził Zembaczyński. Polityk N. jest zdania, że lider Prawa i Sprawiedliwości nie wierzy w zwycięstwo Jakiego w wyborach na prezydenta Warszawy. – Jarosław Kaczyński podjął decyzję, żeby wystawić Patryka Jakiego, dlatego, że żal mu było Dworczyka albo pana Marszałka Senatu, więc w sytuacji kiedy jest przegrana bitwa, rzuca się najgorsze barachło, po to, żeby inni nie ponieśli straty – stwierdził Zembaczyński.

Przypomnijmy, Patryk Jaki ma z żoną Anną Kuszkiewicz dziecko z zespołem Downa. "Nie wyobrażam sobie usunięcia ciąży dziecka z zespołem Downa. Z perspektywy mojego własnego doświadczenia taka choroba to nie jest żaden powód do aborcji! Jestem szczęśliwy, że mam Radusia. Nigdy nie braliśmy pod uwagę, aby zabić nasze dziecko" – mówiła Kuszkiewicz.

Nie pierwsze to starcie Zembaczyńskiego z Jakim. Wcześniej polityk N. próbował sprowokować szefa komisji ds. reprywatyzacji, kpiąc z ucieczki dwóch więźniów z oddziału zewnętrznego aresztu śledczego w Grójcu, do której doszło 24 marca. " Ośle naleśnikowy (...) Weź podręcznik i zobacz, czym różni się ucieczka od oddalenia" – odpowiedział Patryk Jaki.

źródło: Opole TVP