Beata Szydło podczas spotkania w wyborcami w ramach partyjnego objazdu Polski.
Beata Szydło podczas spotkania w wyborcami w ramach partyjnego objazdu Polski. fot. Jakub Porzycki/Agencja Gazeta

Beata Szydło zawitała w ramach partyjnego objazdu Polski do Kutna. I choć politycy partii rządzącej robią wszystko, by z sali nie padały niewygodne kwestie, to była premier spotkała się z atakiem matki niepełnosprawnego dziecka.

REKLAMA
– Jeżeli chodzi o ten protest, który w tej chwili ma miejsce w Sejmie: myśmy już wielokrotnie prosili, zwracaliśmy się do osób tam przebywających, żebyście państwo zakończyli protest. Wywiązujemy się z zobowiązań. Pan premier powiedział, że będzie projekt ustawy i jest projekt ustawy przyjęty przez rząd – mówiła Beata Szydło podczas spotkania z wyborcami. Zapewniała, że rząd przygotuje kompleksowy program wsparcia dla niepełnosprawnych.
Nie przekonało to jednak matki niepełnosprawnego dziecka. – Nigdy nie uzyskałam pomocy. Państwo mówicie, że zajmujecie się niepełnosprawnymi. To jest nieprawda – zwróciła się do byłej premier.
Pytała Beatę Szydło o jej wcześniejszy brak zaangażowania w protest rodzin niepełnosprawnych. – Dlaczego pani premier nie pofatygowała się? Dlaczego pozwoliła na to, że te osoby chore i ich opiekunowie zostali tam na weekend majowy? Czy im nie należy się 500 złotych, które są i tak minimum do funkcjonowania? – pytała rozemocjonowana kobieta.
Zwróciła uwagę, że dorośli niepełnosprawni są często w stanie wegetatywnym i nie mają rodzin oraz środków do życia. Jak mówiła, nie da się wyżyć za minimum, które państwo zaproponowało niepełnosprawnym. – Są pieniądze na 500 plus. Dlaczego dochodzi do rozłamu społeczeństwa? Dla jednych są, dla drugich nie ma – wskazywała.
źródło: TVN24