Pracownicy BBN od stycznia zeszłego roku dostali już prawie milion złotych nagród i premii.
Pracownicy BBN od stycznia zeszłego roku dostali już prawie milion złotych nagród i premii. Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta

Wysokie nagrody dla urzędników państwowych nie dotyczą jedynie ministrów. Okazuje się, że również pracownicy Biura Bezpieczeństwa Narodowego mogą liczyć na dodatkowe pieniądze. W ciągu półtora roku wydano niemal milion złotych. O sprawie donosi "Super Express".

REKLAMA

Prezydent Andrzej Duda podczas jednego z licznych spotkań z wyborcami jakiś czas temu nazwał rządy koalicji PO–SL rządami "dojnej zmiany". Okazuje się jednak, że w jego środowisku politycznym także nieobce jest czerpanie profitów z pracy na rzecz państwa. Tylko w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego od stycznia zeszłego roku do dziś wypłacono niemal milion złotych tytułem nagród.

W tym roku na premie przeznaczono już 203 tysiące złotych. Co ciekawe, większość z tej kwoty przypadła pracownikom cywilnym. Wojskowi oddelegowani do pracy w BBN łącznie dostali jedynie 64 tysiące złotych.

Od momentu wybuchu afery z tak zwanymi "nagrodami" dla ministrów notowania w sondażach dla Prawa i Sprawiedliwości bardzo spadły. Wielu Polaków poczuło się oszukanych, bo PiS szedł do wyborów z hasłami sanacji finansów publicznych, piętnując sławne już na cały kraj ośmiorniczki spożywane przez ministrów Platformy Obywatelskiej. Zamiast tego ministrowie co miesiąc dostawali dodatkowe pieniądze, co odkrył i upublicznił poseł PO Krzysztof Brejza. Rzecznik BBN zapewnia, że nagrody w BBN wypłacane są zgodnie z prawem, a ich wysokość jest zależna od efektów pracy.

źródło: se.pl