
"Uwzględniając zażalenie Sąd uznał zatrzymanie mnie przez CBA na zlecenie prokuratury za bezzasadne" – powiadomił na swoim Twitterze Jacek Kapica. Były wiceminister w rządzie Donalda Tuska, pod koniec marca tego roku został zatrzymany przez CBA w sprawie tzw. jednorękich bandytów. Poprosiliśmy o komentarz w sprawie pełnomocnika Kapicy.
REKLAMA
Jacek Kapica został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne pod koniec marca tego roku na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. Sprawa związana jest z aferą hazardową. To właśnie po jej wybuchu rząd Donalda Tuska doprowadził do delegalizacji części branży hazardowej.
Prokuratura zarzuca byłemu wiceministrowi zaniedbania, które doprowadziły do wzbogacenia się branży tzw. "jednorękich bandytów" o 21 mld zł. Właśnie taka kwota mogłaby wpłynąć do budżetu państwa z podatków. Według prawa, na tych automatach można grać jedynie o minimalne stawki, ale w praktyce okazało się, że nie było żadnych ograniczeń. Urzędnicy Ministerstwa Finansów mieli przymykać na to oko. Kapicy może grozić nawet 10 lat więzienia.
Były wiceminister od początku twierdził, że zatrzymanie miało charakter polityczny, a celem akcji było szukanie haków na Donalda Tuska. Pełnomocnicy złożyli do sądu zażalenie na zatrzymanie Kapicy. Sad przychylił się do niego i uznał zatrzymanie polityka przez CBA za bezzasadne.
– Sąd stwierdził to, co chyba wszyscy wiedzieli, że zatrzymanie pana Kapicy było absolutnie niepotrzebne i bezzasadne w tej spawie, tej sytuacji i stanie faktycznym i prawnym. Dzisiaj sąd orzekał w sprawie zatrzymania. Ponadto uchylił zabezpieczenia majątkowe w postaci hipotek na jego nieruchomościach. Sprawa trwa, postępowanie przygotowawcze i śledztwo zbliża się ku końcowi, bo prokurator pracuje już chyba nad aktem oskarżenia, który trafi do prokuratury Warszawa-Śródmieście i wszystko wskazuje na to, że potrwa to [sprawa Kapicy – przyp. red.] długo – komentuje dla naTemat mec Tomasz Tałanda, pełnomocnik Jacka Kapicy.
