"Za co pani płacą!?". Wizyta Beaty Szydło w Zakopanem nie należała do tych najłatwiejszych

To nie było łatwe spotkanie z mieszkańcami Zakopanego.
To nie było łatwe spotkanie z mieszkańcami Zakopanego. Fot. Marek Podmokły/Agencja Gazeta
Tournee polityków Prawa i Sprawiedliwości po Polsce trwa. Wicepremier Beata Szydło postanowiła odwiedzić stolicę polskich Tatr. Nie było to jednak łatwe spotkanie. "Z sali" padły niewygodne pytania, m.in. o pieniądze dla niepełnosprawnych czy w sprawie ustawy 447.

Na początku, spotkanie z mieszkańcami Zakopanego przebiegało w bardzo przyjaznej atmosferze. Skandowanie "Beata, Beata..." i sielankowa atmosfera spotkania z elektoratem. Jednak potem już tak kolorowo nie było.

– Za co pani płacą, skoro pani podróżuje po Polsce, a nie spełnia swoich obowiązków? Gdzie jest 600 mln zł pozostawionych przez poprzedni rząd na rzecz niepełnosprawnych? Ile wynosi pani pensja? – dopytywała podczas spotkania jedna z mieszkanek Zakopanego, która od razu zostałą wybuczana i oskrżona o to, że należy do Komitetu Obrony Demokracji. Jednak wicepremier postanowiła odpowiedzieć na te pytania. Wicepremier stwierdziła, że rząd Prawa i Sprawiedliwości podniósł rentę socjalną oraz ułatwi dostępność leków i środków rehabilitacyjnych.

W tym temacie Szydło poruszyła także kwestię zmiany systemu orzecznictwa ZUS. – Trwają też prace nad zmianą systemu orzecznictwa, bo mamy dziś taką sytuację w Polsce, że jest kilka grup niepełnosprawnych, które są różnie traktowane i mają różne możliwości funkcjonowania i to musimy zmienić. Nie może być tak, że są jedne grupy niepełnosprawnych nastawiane przeciwko drugim, a do tej pory decyzją poprzedniego rządu właśnie tak się działo – stwierdziła Beata Szydło.
Padło także pytanie o amerykańską ustawę 447, jednak według wicepremier nie stanowi ona zagrożenia. Oczywiście, dopóty dopóki rządzi Prawo i Sprawiedliwość. Nie mogło też zabraknąć stałego punktu takich wizyt, czyli chwalenia się programem 500+. Pomógł on - jak stwierdziła - "praktycznie zlikwidować biedę wśród dzieci". – Ten program uczynił jeszcze jedną ważną rzecz: rodzina stała się centrum zainteresowania życia publicznego i to jest nasze ogromne osiągnięcie – powiedziała Szydło.

źródło: wyborcza.pl/gazetakrakowska.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...