"Tusk nie jest obecnie polskim politykiem". Duda w Nowym Jorku ostro odciął się od szefa RE

Andrzej Duda w siedzibie ONZ w Nowym Jorku odciął się od Donalda Tuska.
Andrzej Duda w siedzibie ONZ w Nowym Jorku odciął się od Donalda Tuska. Fot. Facebook. com / Kancelaria Prezydenta RP
Pamiętacie narrację, że Donald Tusk nie jest polskim lecz niemieckim kandydatem na przewodniczącego Rady Europejskiej. Najwyraźniej ona zaczyna powracać. "Pan Donald Tusk nie jest obecnie polskim politykiem, ale politykiem europejskim" – stwierdził w Nowym Jorku prezydent Andrzej Duda poproszony o komentarz w sprawie słów byłego polskiego premiera. Czyżby zapomniał, że jeszcze nie tak dawno sam też był "politykiem europejskim"? – komentują internauci.

"Czyim kandydatem jest Donald Tusk?" – pytali przed rokiem Jarosława Kaczyńskiego dziennikarze "Gazety Polskiej". – Angeli Merkel, jest kandydatem niemieckim – odparł bez wahania prezes PiS. Dziś do tej retoryki powraca Andrzej Duda. Gdy dziennikarz telewizji Al-Jazeera poprosił polskiego prezydenta w Nowym Jorku o komentarz do słów przewodniczącego Rady Europejskiej, ten się zdecydowanie odciął.
Andrzej Duda
prezydent RP

Pan Donald Tusk nie jest obecnie polskim politykiem, ale politykiem europejskim. Dla mnie jako prezydenta Polski najważniejsze jest utrzymanie związków euroatlantyckich w dobrym stanie. Moim zdaniem, to najważniejsze z polskiego punktu widzenia.

Chodziło o krytykę Donalda Tuska wobec decyzji Donalda Trumpa. Szef RE podczas wizyty w Sofii negatywnie ocenił władze USA za wycofanie się z porozumienia nuklearnego z Iranem i nałożenie ceł na stal oraz aluminium. – Patrząc na ostatnie decyzje prezydenta Trumpa, można nawet pomyśleć, że jak się ma takich przyjaciół, to po co komu wrogowie? – stwierdził wówczas Donald Tusk.

Prezydent Andrzej Duda jest z wizytą w USA w związku z przejęciem przez Polskę przewodnictwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. W wygłoszonym z tej okazji przemówieniu polski prezydent mówił m.in. o katastrofie smoleńskiej. Słuchający przemówienia mieli sporo problemów w przekazem – polski prezydent miał bowiem kłopot z włączeniem mikrofonu.

źródło: rp.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.