
Niebawem lato i wysokie temperatury. I choć po godzinach nasze stylizacje mogą więcej odkrywać, niż zakrywać, w pracy trzeba jednak uważać, żeby nie przesadzić, nawet w mniej formalnych branżach – Należy pamiętać o tym, że ten umiar w wizerunku jest istotny , bo my jesteśmy też postrzegani przez to, jak wyglądamy i to stanowi komunikat o nas samych – podkreśla stylistka Ewelina Rydzyńska.
Miłośniczki lekkich strojów, takich jak jeansowe szorty, koszulki na ramiączkach czy sukienki mini muszą zostawić je w szafie i wyciągnąć z niej po godzinach. Bo nawet w branżach, w których nie ma ściśle określonego dress code’u, nosić kusych ubrań i niemal plażowych dodatków po prostu nie wypada.
Te branże są najbardziej zakryte w lato Oczywiście najbardziej pokrzywdzona z powodu zakrytego stroju w lato będzie branża prawnicza czy bankowa. – Najbardziej pokrzywdzona będzie finansjera i zawody zaufania publicznego, środowiska związane z pieniędzmi. Mężczyźni muszą nosić garnitury, kobiety oczywiście spódnice i sukienki o określonej długości. Konieczne muszą być rajstopy, a buty muszą mieć zasłonięte pięty i palce. W tej chwili może trochę się od tego odchodzi i pozwala kobietom nosić buty z odsłoniętą piętą, ale to jest mimo wszystko wyjątek w niewielu obszarach – podkreśla stylistka Ewelina Rydzyńska.
Dress code'u powinny przestrzegać nie tylko osoby pracujące w bankach czy kancelariach prawniczych, ale też wszyscy ci, którzy uprawiają mniej formalne zawody.
Jaki letni dress code powinien być w redakcjach czy agencjach reklamowych? Wiadomo, że osoby pracujące w redakcjach, agencjach reklamowych czy biurach architektonicznych nie muszą mieć garnituru czy też garsonki. Jednak t-shirt, szorty czy krótkie sukienki powinny schować do szafy. – Jeżeli chcemy być odbierani jako osoby profesjonalne i kompetentne, to wiadomo, że na spotkanie biznesowe nawet architekt powinien być ubrany elegancko. Może mnie formalnie, niż na przykład bankier albo makler, ale też powinien tę dystynkcję i elegancję w stroju zachować. W krótkich spodenkach nie powinien udać się na spotkanie, ani w sandałach, czy też w koszuli z krótkim rękawem. Z kolei kobiety nie powinny nosić za krótkich sukienek, odkrytych ramion, albo na przykład krótkich szortów – podkreśla Rydzyńska.
Stylistka dodaje też, że mamy do wyboru sporo modowych opcji, dzięki którym można prezentować się elegancko w pracy czy spotkaniach biznesowych, zachowując luźniejszy styl. – W tej chwili faceci mogą nosić lniane garnitury. Jeżeli pan jest na przykład architektem wnętrz, to może włożyć na takie spotkanie uszyty z lżejszej tkaniny garnitur, albo też spodnie chinosy, koszulę i lnianą marynarkę. Będzie to zestaw popołudniowy.
Dziewczyny i kobiety pracujące na przykład w redakcji, czy też agencjach reklamowych też mogą liczyć na rozwiązania, dzięki którym będą wyglądać elegancko, zachowując mniej formalny klimat. – Są takie fajne zestawy z szortami w kolano z marynarkami. To jest dobre rozwiązanie.
A jaka powinna być długość spódnic, czy sukienek? – Mogą być w kolano, albo midi – zdradza Ewelina Rydzyńska. Według stylistki pracując w redakcji modowej, gdzie możemy pozwolić sobie na większą ekstrawagancję, należy zachować umiar. – Trzeba pamiętać o tym, że umiar w wizerunku jest istotny , bo my jesteśmy też postrzegani przez to, jak wyglądamy. To też stanowi komunikat o nas samych.
Jakie tkaniny wybierać latem? Na jakie tkaniny warto stawiać latem, idąc do pracy? – Polecam tkaniny naturalne. Wiem, że w większości sklepów pojawiają się wszechobecne poliestry, natomiast trzeba pamiętać o tym, że im sztuczniejsza tkanina, tym nasze ciało nie oddycha i nie przepuszczane jest powietrze. Wybierajmy bawełny, jedwabie i lny – podsumowuje stylistka.
