Prawie połowa Polaków nie wierzy w niezawisłość sądów.
Prawie połowa Polaków nie wierzy w niezawisłość sądów. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Raport KE o oficjalnej nazwie unijna tablica wyników wymiaru sprawiedliwości 2018 dowiódł, że przez presję wywieraną na sądy przez PiS Polacy przestali wierzyć w niezawisłość wymiaru sprawiedliwości. Sądom ufa nadal 42 proc. Polaków. Z kolei 45 proc. uważa zupełnie odwrotnie.

REKLAMA
W ramach monitorowania praworządności, po raz pierwszy przeanalizowano bardziej szczegółowo m.in. zaangażowanie rządu i polityków w powoływanie i odwoływanie sędziów oraz prezesów sądów, jak również organizację prokuratur. Nie przyniosło to zatem korzyści rządowi PiS, który od początku pełnienia władzy próbuje podporządkować sobie wymiar sprawiedliwości. Przypomnijmy, że w grudniu 2017 KE skierowała wniosek do Rady UE o rozpoczęcie procedury uruchomienia dyscyplinującego art. 7 Traktatu UE, który może wiązać się z sankcjami wobec Polski.
Zgodnie z raportem Komisji Europejskiej w niezawisłość sądów wierzy 42 proc. Polaków. 45 proc. sądzi zupełnie odwrotnie. 13 proc. badanych nie miało zdania.
W niezależność sądów wierzą głównie ludzie młodzi, między 15. a 24. rokiem życia, częściej kobiety niż mężczyźni. W grupie sceptyków większość uważa, że głównym powodem pogorszenia się niezależności polskich sądów są naciski polityczne lub naciski grup interesów (np. przedsiębiorców). Spora grupa respondentów uważa też że samo stanowisko sędziego nie gwarantuje niezawisłości (w autorytet sędziego wierzy jedynie 25 proc. pytanych).
Na największe zaufanie w Europie mogą liczyć sędziowie z Danii i Niemiec. Aż 87 proc. Duńczyków postrzega sądy jako bardzo lub wystarczająco niezawisłe. Za Odrą o niezawisłości sędziów jest przekonane 78 proc. obywateli.
– Naszym celem jest poprawa skuteczności sądów w UE oraz zapewnienie ich niezależności. Sądy powinny być wolne od wpływów politycznych – mówiła na poniedziałkowej konferencji prasowej w Brukseli komisarz UE ds. sprawiedliwości, konsumentów i równouprawnienia, Vera Jourová. – W przeciwnym razie ma to negatywny wpływ na całą Wspólnotę - jeśli system sądowniczy załamie się w jednym kraju UE, to w całej Unii spada zaufanie do wymiaru sprawiedliwości – podkreślała.
źródło: Deutsche Welle