
Seriale "Breaking Bad" i "Mad Men", aktorzy Bryan Cranston, Michael C. Hall i aktorki Elisabeth Moss i Julianna Margulies, seriale komediowe "Współczesna rodzina" i "Rockefeller Plaza 30" to faworyci do zdobycia tegorocznej nagrody Emmy. W czwartek ogłoszono listę nominowanych do tego najbardziej prestiżowego wyróżnienia w świecie telewizji.
Nominacje do 64. edycji nagród Emmy zdominował serial "Mad Men", którego twórcy mogą zdobyć na gali wręczenia nagród aż 17 statuetek. Podobnie jak produkcja "American Horror Story". O jedną nominację mniej mają na koncie seriale "Downtan Abbey" i "Hatfields & Mccoys", a na 15 może liczyć "Hemingway & Gellhorn", na 14 "Modern Family" i "Saturday Night Live". Nie liczba nominacji, a największe szanse na pewne zdobycie statuetek według amerykańskich mediów mają jednak twórcy popularnych na całym świecie seriali "Breaking Bad" i "Gra o tron".
Same nominacje są jednak ocenianie jako osobne wyróżnienie dla tej stacji, której produkcje mają szanse na największą liczbę statuetek. I w tej rywalizacji niekwestionowanym zwycięzcą jest HBO, od logo którego rozpoczyna najwięcej nominowanych w różnych kategoriach seriali. Kolejne miejsca na podium zajmują natomiast stacje CBS i PBS. Na najmniejsza liczbę nagród w tym toku może tymczasem liczyć Fox.
W USA zwraca się również uwagę, że wiele nominowanych seriali ma szansę na zdobycie nagrody nie po raz pierwszy. Szczególnie dotyczy to takich hitów, jak “Mad Men”, “30 Rock”, “Współczesna rodzina".
Czytaj również: "Gra o Tron" na szczycie - także w rankingu piractwa
