
FBI po tajnej operacji odzyskało skradziony dekadę temu obraz Henri Matisse'a "Odaliska w czerwonych szarawarach". Dzieło po raz ostatni widziano dziesięć lat temu w Wenezueli. Teraz tajemniczo odnalazł się w Miami na Florydzie.
REKLAMA
Złodzieje wpadli na własne życzenie. Mężczyzna i kobieta próbowali sprzedać obraz za 740 tysięcy dolarów. Nie udało się, bo potencjalni kupcy byli agentami federalnymi. Dzieło przedstawiające półnagą kobietę zniknęło dziesięć lat temu z Muzeum Sztuki Współczesnej w Wenezueli.
Mężczyzna, który próbował sprzedać obraz, prawdopodobnie powiedział agentom podszywającym się pod zainteresowanych dziełem kupców, że wiedział, iż handluje skradzionym obrazem. Następnie zorganizował przesyłkę obrazu z Meksyku kurierem, którym była zatrzymana kobieta. CZYTAJ WIĘCEJ
źródło: Gazeta.pl
Agenci FBI potwierdzili, że to oryginał namalowany w 1925 roku. Szczegóły kradzieży nie są na razie znane, poza tym, że "magicznie" w muzeum zamiast oryginału pojawiła się fałszywka.
O ironio, złodziejom grozi do dziesięciu lat więzienia. Akurat po roku za każdy rok kradzieży.
źródło: Gazeta.pl

