
Lech Wałęsa nawiązał na Twitterze do ważnej rocznicy, która przypada 4 czerwca. Dokładnie 29 lat temu odbyły się wybory kontraktowe do Sejmu i Senatu. Choć były efektem kompromisu pomiędzy solidarnościową opozycją a władzami PRL przy Okrągłym Stole, wtedy jeszcze nikomu nie śniło się o końcu komunizmu w Polsce.
REKLAMA
Bo mało kto wierzył w tak druzgocące zwycięstwo Solidarności. A jednak – w wyniku późniejszego porozumienia z partiami satelickimi PZPR, SD i ZSL, powstał pierwszy niekomunistyczny rząd. Premierem został Tadeusz Mazowiecki. O całym trudzie walki, która do tego doprowadziła, przypomniał na Twitterze Lech Wałęsa. Były prezydent nawiązał do dzisiejszej rzeczywistości politycznej.
"Trzeba było zawrzeć kompromis z komunistami. Nie było innego wyjścia bo oni dobrowolnie władzy by nigdy nie oddali. Demokracja jest albo jej nie ma. Dziś tez musimy walczyć o Demokrację. Nie śpijcie bo was przegłosują" – napisał na Twitterze Wałęsa.
Z okazji rocznicy częściowo wolnych wyborów "Gazeta Wyborcza" przypomniała w poniedziałek tzw. taśmy Kaczyńskiego. Poglądy prezesa PiS z lat 90. mogą zaskakiwać. Premier Jan Olszewski – od wielu lat na kanwie "legendarnej" Nocnej Zmiany ukazywany jako bohater prawicy – wtedy był "ambitny na poziomie maniakalnym". Prezes PiS twierdził w 1994 roku, że jego brat był zastępcą Lecha Wałęsy do spraw związkowych.
