Kolejny skandal na festiwalu w Opolu. TVP wyemitowało... nazistowskie pozdrowienia dla polskich piłkarzy

TVP podczas występu zespołu Kombi na 55. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu dopuściło do emisji nazistowskiego pozdrowienia.
TVP podczas występu zespołu Kombi na 55. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu dopuściło do emisji nazistowskiego pozdrowienia. Fot. Twitter.com/kuba_w
O pierwszym dniu 55. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu powiedziano już wiele złego, ale okazuje się, że... nadal zbyt mało. Manipulacje szefostwa TVP dotyczące wyników oglądalności, światopoglądowe kontrowersje wokół zespołu Girls on Fire i żenująco niski poziom konkursu na mundialowy hymn polskich kibiców to niestety nie wszystko.

Najbardziej zatrważającym fragmentem pierwszego dnia opolskiego festiwalu okazały się pozdrowienia od widzów TVP, które emitowano na specjalnym pasku. Informacyjne belki Telewizji Polskiej przeszły już do historii, ale żadna z nich nie była tak skandaliczna jak to, o wyemitowano podczas występu zespołu Kombi (nie mylić ze słynnym zespołem Kombii Grzegorza Skawińskiego i Waldemara Tkaczyka), który rywalizował o zwycięstwo na najlepszą mundialową piosenkę.

O oburzeniu okropnym poziomem tej części 55. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu już w naTemat.pl wspominaliśmy. Niestety, dotąd uwadze komentatorów umknęła najbardziej skandaliczna sprawa. Na szczęście internauci wyłapali, że TVP dopuściło wyemitowania na wspomnianym pasku nazistowskiego pozdrowienia. "Jedna drużyna, jedna kadra, jedna rasa" – tekst tej treści zaprezentowano widzom.
Brzmi "znajomo"? Nic dziwnego. To oczywista parafraza podstawowej dewizy hitlerowskiej III Rzeszy, która brzmiała "Jeden Naród, jedna Rzesza, jeden Wódz" (niem. Ein Volk, ein Reich, ein Führer).
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.