
Donald Trump niejako przyzwyczaił swoich wyborców do tego, że mówi, co uważa. Problemy prezydenta USA zaczynają się, gdy to, co uważa rozjeżdża się z faktami. A tak jest w przypadku jego najnowszego tweeta dotyczącego kwestii uchodźców w Niemczech i popularności Angeli Merkel.
REKLAMA
Niemcy odwracają się od Angeli Merkel za jej politykę w sprawie uchodźców – tak w skrócie można opisać to, co w poniedziałek napisał Donald Trump na Twitterze. Można dorzucić jeszcze to, że zdaniem prezydenta USA, przyjęcie milionów uchodźców drastycznie pogorszyło wskaźniki przestępczości w Niemczech.
Problem w tym, że bardzo świeże dane dotyczące poruszonych przez Donalda Trumpa kwestii całkowicie przeczą temu, co napisał. Prezydent USA dobitnie wypunktował m.in. dziennikarz Mathieu von Rohr, jeden z szefów redakcji zagranicznej prestiżowego niemieckiego tygodnika “Der Spiegel". Przypomina on ostatnie badania sondażowe, w których badano popularność niemieckich polityków. To prawda, Angela Merkel zanotował spadek popularności o 1 procent, ale wciąż jest liderem i stoi za nią murem 50 proc. badanych.
Podobnie nieprawdziwa jest ta część wypowiedzi Donalda Trumpa, w której opisywał on rzekomo rosnącą przestępczość w Niemczech. Policyjne statystki opublikowane kilka tygodni temu zupełnie przeczą tej tezie. Od prawie 30 lat w Niemczech nie było tak bezpiecznie, jak jest teraz.