Bartek Chaciński wywołał burzę na Facebooku
Bartek Chaciński wywołał burzę na Facebooku Fot. https://www.facebook.com/TygodnikPolityka?ref=stream

Wczoraj na Facebooku rządził artykuł Bartka Chacińskiego o wydarzeniach w Denver. Choć tekst sam w sobie jest dość krótki, napisany lekko i przyjemnie, zapoczątkował nie lada debatę na facebookowym profilu "Polityki".

REKLAMA
Chaciński opisał zdarzenie w Denver. Stwierdził, między innymi, że napastnik, zabijając ludzi zgromadzonych w kinie, chciał przywołać Batmana. Zwraca
Mateusz Brząkowski

Kolejna pobudka prawdziwych stróżów moralności. Nie wiedziałem że są wśród niech także czytelnicy "Polityki". Czytelnicy? Niestety. Widać tylko przeglądają, nie czytają CZYTAJ WIĘCEJ

też uwagę na "czarną" passę reżysera filmu – Christophera Nolana. Wraz z zakończeniem poprzedniej części cyklu o człowieku-nietoperzu, świat obiegła informacja o śmierci odtwórcy roli Jokera, aktora Heatha Ledgera.
Autor postawił też tezę, że Amerykanie potrzebują superbohaterów, bo jest to ich swoista "mitologia" w świecie z łatwym dostępem do broni. Chaciński podsumował swój tekst cytatem z Jokera: "Szaleństwo jest jak grawitacja. Czasem wystarczy lekko pchnąć".
Fala oburzonych
Maja Stelmaszczuk

Ech ten ciemny ludek, nic nie klei. A to konwencji, a to intencji autora - jak żyć? CZYTAJ WIĘCEJ

Bartek Chaciński na brak zainteresowania w ciągu ostatniej doby narzekać nie może. O jego artykule oraz oburzeniu czytelników pisaliśmy tutaj. Na chwilę obecną, na co zwróciła uwagę "Polityka" pod tekstem na swoim faceboowkowym profilu jest 121 komentarzy.
Te początkowe, dość agresywne, nie zostawiły suchej nitki ani na autorze, ani na tygodniku. Większość z nich jest zdecydowanie negatywna. Jednak te ostatnie nie tylko bronią autora, lecz krytykują też ludzi, którzy nie podchodzą do tekstu w odpowiedni sposób oraz nie wychwytują intencji autora.
Zostawcie go w spokoju
Magdalena Stachańczyk

Magdalena Stachańczyk Dlaczego autor miałby siedzieć cicho? I jaką różnicę robi tutaj przedział czasowy? Stało się, ktoś wszedł ze spluwą i maską gazową do kina, po czym wystrzelał ludzi jak kaczki. Podobno zaminował też swój dom i cholera wie co jeszcze. W kontekście miejsca i okoliczności komentarz pana Bartka jest co najmniej trafny. W imię czego mamy siedzieć i płakać czy też może poczekać z komentarzem na okres po żałobie? Jakiej żałobie? Na Euro nam nie wychodzi ale w żałobach osiągnęliśmy mistrzostwo. Stało się i koniec. Postarajmy się by nie dochodziło do podobnych zdarzeń. Zadbajmy o bezpieczeństwo i dojdźmy przyczyn a nie płaczmy nad skutkami. CZYTAJ WIĘCEJ


Sławomir Otrocki

Trochę nie kumam podchodzenia do wszystkiego (i traktowania wszystkich faktów, jakie mają miejsce w świecie) po naszemu (...żeby nie nazwać rzeczy po imieniu) i odbierania tegoż arcypersonalnie. nie mówię tu o tym, co miało miejsce za oceanem, ale dosłownie - wszystkiego. IMO to naturalne, że wszyscy jesteśmy różni, i nie dziwota, że każdy soje zdanie ma, ale czemu do licha tak manifestować swoją frustrację (taką czy inną) czy przeżywanie czegoś w sposób tak bezceremonialny, by KAŻDY widział i SŁYSZAŁ, że naruszone zostały nasze uczucia... światopoglądowe !??? przypomina mi się fakt oskarżania Olivera Stone'a po nakręceniu "Natural born killers" o gloryfikację przemocy (...) smutne to. CZYTAJ WIĘCEJ


Karolina Klepadło

hiperhipokryzja. że strach że to wszystko czytelnicy Polityki. Ja się pytam- jak to możliwe, że czytacie to pismo które wymaga od czytelnika pewnej sprawności umysłowej i nie stać was na to żeby odkleić się na chwilę od banałów, sloganów i pierwszych skojarzeń. A może to Wy czegoś nie zrozumieliście ? Ależ nie, nie, niemożliwe, w końcu wydaję te 5 zika na tydzień nie po to żeby potem przyznać że czegoś nie rozumiem. Przecież specjalistą od pop-kultury dziś każdy być może, wystarczy mieć MTV i wystarczająco dużo czasu. Żaaaal. CZYTAJ WIĘCEJ


Komentujący artykuł czytelnicy porównali nawet tekst do poczynań Kuby Wojewódzkiego i Michała Figurskiego. Jak i wówczas, tak i w tym przypadku z czasem zaczęło przybywać obrońców.
Profesor etyki Magdalena Środa nie rozumie tego linczu. – Przeczytałam ten artykuł, nie jest ani prześmiewczy, ani łamiący jakiekolwiek tabu. Chaciński nie pokazuje braku dobrego smaku. Co więcej, krytykuje dostępność broni – mówi naTemat prof. Środa. Zapytana, dlaczego podniosło się takie larum pod tym artykułem odpowiada, że ludzie albo tekstu nie doczytali albo nie zrozumieli.
– Nie należy jednak w żaden sposób porównywać go do wybryków Wojewódzkiego i Figurskiego. To sprawa bezprecedensowa i zwykłe chamstwo. Posługiwanie się językiem nienawiści, a tego w artykule publicysty "Polityki" nie widzę – kwituje prof. Środa.