
Po przegranym meczu z Senegalem Lewandowska nie traciła wiary w polską reprezentację. "Polacy, jesteśmy jedną drużyną! W jedności siła" – apelowała trenerka. Nadszedł jednak wyczekiwany mecz z Kolumbią, w którym Polska przegrała z rywalami 3:0, a Robert Lewandowski stwierdził po meczu, że "na tyle było nas stać". I jego żona jakby straciła animusz...
Dlatego Annę Lewandowską na Instagramie spłynęła fala nieuzasadnionych negatywnych komentarzy. "Za mało kulek mocy dla mężulka" – komentował sarkastycznie internauta, nawiązują do sprzedawanych przez Lewandowską produktów. "Może czas powrócić od glutenu" – dodawał ironicznie inny komentujący. "Boże, jaki smutny i straszny ten mecz. Taki wstyd..." – w takim tonie utrzymano masę wypowiedzi. A to tylko bardziej delikatne opinie. Lewandowska nie wytrzymała i w niedzielę zablokowała możliwość dodawania komentarzy na swoim Instagramie. Odblokowała ją dopiero w poniedziałek – i ponownie na jej koncie pojawiły się krytyczne słowa.
Przypomnijmy, że Polska przegrała podczas mundialu 1:2 z Senegalem. Jeszcze gorzej wypadł mecz z Kolumbią, w którym polska drużyna została poniżona przez przeciwnika 3:0. Przed nami jeszcze "mecz o honor" z Japonią, który odbędzie się 28 czerwca.